| |
Bilans: Wieczór prawdziwie branżowy
29.10.2010
„Od szesnastu lat Wieczór Branżowy, podsumowujący Konkursy Wędliniarskie oraz Forum Rzeźnictwa i Wędliniarstwa podczas Międzynarodowych Targów Przemysłu Spożywczego Podagra-Food 2010, cieszy się niesłabnącą popularnością” – czytamy w Bilansie dodatnim.
„Jest przede wszystkim galą, podczas której goście poznają laureatów mięsno-wędliniarskich rywalizacji i mogą gorąco oklaskiwać najlepszych producentów wędlin.”
„Jednak największym zwycięzcą tegorocznej Podagry był Jacek Marcinkowski-laureat prestiżowej rzemieślniczej nagrody: Szabli im Jana Kilińskiego”
Więcej: srw.org.pl
10.2010
|
Rzeczpospolita Moje podróże: Sztuka robienia pończoch szewkowych
29.10.2010
„Centralne Muzeum Włókiennictwa ma już grubo ponad pół wieku. Jego siedziba nierozerwalnie kojarzy się z Białą Fabryką, czteroskrzydłowym obiektem zbudowanym wzdłuż ul. Piotrkowskiej przez przybyłego do Łodzi z Saksonii Ludwika Geyera” – czytamy w dodatku do Rzeczpospolitej.
„To tam powstała pierwsza mechaniczna przędzalnia, tkalnia i drukarnia bawełny poruszana pierwszą w Łodzi maszyną parową. Najstarsza maszyna parowa z 1837 roku nie ocalała. W zbiorachjest jednak podobna, młodsza. W jednej z sal wystawowych, przypominających fabryczną halę, ustawiono maszyny jedna za drugą. Widok jak w „Ziemi obiecanej' Andrzeja Wajdy. W powietrzu unosi się zapach smarów, brakuje tylko robotnic. Można oglądać jedyne zachowane w Polsce krosno łódzkiej firmy Moritz Bauer z 1910 r., samoprząśnicę wózkową firmy Wiede z 1866 r. albo drewnianą kotoniarkę do robienia pończoch szewkowych.”
„W muzeum zgromadzono też wspaniałe tkaniny artystyczne, kolekcje orientalne, kilimy, pasy W skansenie zobaczymy, jak mieszkali robotnicy 100 lat temu kontuszowe i hafty polskie, gobeliny, rzeźby tkackie, instalacje z pracami Magdaleny Abakanowicz, projektami Józefa Mehoffera czy Leona Wyczół-kowstóego. Jest wreszcie wystawa niezwykła, bo pokazująca trendy mody od lat 20. XX wieku po kolekcje Domu Mody Telimena czy Hofflandu z lat 70. i 80. Od etoli z piór po płaszcze ortalionowe, „bananowe' spódnice, koszulkę polo z dzianiny syntetycznej czy bawełniany sztruks i dżins. Aż strach otworzyć w domu szafę, bo a nuż znajdziemy tam pasujące do łódzkiej kolekcji rekwizyty.”
|
Portal proto.pl: Chcecie promować Polskę? Wspierajcie sektor MSP
28.10.2010
„Jak zaznacza w Dzienniku Gazecie Prawnej Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, promocja rękodzieła pozwoliłaby na zdobycie zagranicznych rynków przez polskie przedsiębiorstwa. Pod warunkiem, że małe i średnie przedsiębiorstwa otrzymają odpowiednie wsparcie promocyjne” – czytamy na portalu proto.pl.
„Polska jest pożądanym znakiem towarowym” – pisze Bartnik, przytaczając dane dotyczące odwiedzin polskiego pawilonu na Expo w Szanghaju. Jednoczenie namawia on do wyciągnięcia wniosków ze sposobu zagranicznej promocji małych i średnich przedsiębiorstw, którym nadal brakuje „odpowiedniego systemu wsparcia finansowego, organizacyjnego czy marketingowego”. Jak twierdzi prezes ZRP, to właśnie dzięki wytwarzanym ręcznie i zindywidualizowanym produktom, oferowanym przez małe firmy, polskie przedsiębiorstwa mogłyby zdobywać zagraniczne rynki.”
Więcej: proto.pl
28.10.2010
LINK
|
Dziennik Gazeta Prawna: Jak skutecznie promować made in Poland
28.10.2010
„Uczestnicząc w światowej wystawie Expo 2010 w Szanghaju, miałem możliwość sprawdzić, jak postrzegana jest Polska i jej biznes w Chinach i na świecie. Jest dobrze, ale należy wyciągnąć wnioski ze sposobu promowania firm z sektora MSP. W dyskusjach ze stroną rządową - jako przedstawiciel środowiska małych i średnich przedsiębiorstw - przy każdej okazji uczulałem naszych rozmówców, by planując działania wspierające polski eksport, pamiętali o sektorze MSP” – pisze w gazecie Prawnej Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.
„Dowodów na słuszność mojego poglądu nie mogłem szukać w lepszym miejscu niż światowa wystawa Expo odbywająca się w biznesowej stolicy Chin Szanghaju.”
„Jakie są moje spostrzeżenia po wizycie w Państwie Środka? Pozytywne, bo widać było, że polska ekspozycja wzbudza zainteresowanie zwiedzających. Nasz pawilon odwiedzało codziennie około 50 tysięcy osób, co w sumie (od maja do września) dało ponad 6 milionów gości! Ogromne zainteresowanie polską ofertą, znacznie przewyższające pierwotne oczekiwania, to bezsprzeczny dowód na to, że promowanie polskiej gospodarki ma bardzo głęboki sens, a rodzime firmy mogą liczyć na to, że ich wyroby i usługi znajdą wielu klientów na całym świecie.”
„Uwagę wielu zwiedzających polską ekspozycję na Expo 2010 przyciągała prezentacja wyrobów tradycyjnie kojarzonych z mikro- i małymi firmami: produktów cukierniczych, biżuterii czy witraży. W kraju w takim jak Chiny, w którym stawia się na masową i tanią produkcję, wytwarzane ręcznie i zindywidualizowane wyroby to towar bardzo atrakcyjny. To jest furtka, poprzez którą polskie przedsiębiorstwa mogą zdobywać zagraniczne rynki.”
„Nie neguję oczywiście znaczenia dużych firm - to one dzięki milionowym kontraktom tworzą lwią część wartości naszego eksportu i rządowe programy wsparcia muszą uwzględniać należną im pozycję. Ale zazwyczaj przedsiębiorstwa te dysponują wystarczającym zapleczem finansowym i kadrowym, by działać samodzielnie, i dla swoich działań na rynkach zagranicznych potrzebują ze strony rządu przede wszystkim wsparcia politycznego. Natomiast małym firmom wciąż brakuje odpowiedniego systemu wsparcia finansowego, organizacyjnego czy marketingowego, by ich potencjał wykorzystać dla rozwoju polskiego eksportu.”
„Chodzi tu zwłaszcza o promocję na rynkach pozaunijnych, które dają najlepsze perspektywy rozwoju. Rozpoczęte niedawno programy promocji polskiej gospodarki, tj. „Promocja polskiej gospodarki na rynkach zagranicznych' i „Wsparcie udziału przedsiębiorców w programach promocji', niestety nie odpowiadają na potrzeby MSP. Zaproponowane w nich środki wsparcia zupełnie nie przystają do potrzeb i możliwości finansowych małych firm, blokując im możliwość promocji swoich wyrobów na rynkach zagranicznych. A szkoda. Bo to, co widziałem w Szanghaju, nie pozostawia żadnych wątpliwości: Polska jest pożądanym znakiem towarowym, a małe firmy mogłyby to spożytkować z korzyścią dla całej naszej gospodarki.”
Więcej: gazetaprawna.pl
Jerzy Bartnik
28.10.2010
|
Extra Galicja: Nasz kandydat
28.10.2010
„Izba Rzemieślnicza oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Tarnowie jako organizacja zrzeszająca pracodawców mająca za zadanie zapewnienie zrzeszonym w niej członkom pomocy społeczno - zawodowej i kulturalnej, a w szczególności reprezentowanie ich interesów zarówno w kraju jak i zagranicą, pragniemy przedstawić kandydata do sejmiku województwa małopolskiego” – czytamy w gazecie regionalnej Extra Galicja.
„Nasz wybór zdecyduje o tym, komu odpowiedzialnie powierzymy Małopolskę. Jan Błaszkiewicz, nr 10 na liście, ur. 03.02. 1948 roku, bezpartyjny, kontynuator wielopokoleniowej tradycji piekarniczej, od 1993r. wiceprezes Tarnowskiego Cechu Rzemiosł Różnych, od 2005r. wiceprezes Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Tarnowie, prezes Bractwa Kurkowego w Tarnowie, od 2008 r. członek Powiatowej Rady Zatrudnienia przy Urzędzie Pracy w Tarnowie. Jako działacz władz samorządowych rzemiosła pełni wiele funkcji społecznych. Od 1981 roku zarządza Piekarnią „BŁA-JAN”, w której prowadzi efektywne szkolenie pracowników młodocianych. Na przestrzeni swej działalności wyszkolił ponad 40 uczniów. Swoją pracą i działaniem przyczynia się do kreowania pozytywnego wizerunku tarnowskiego rzemiosła. Jest inicjatorem wielu przedsięwzięć mających na celu utrzymanie dobrych tradycji rzemieślniczych, o czym może świadczyć m.in. zaangażowanie w utworzenie Rzemieślniczego Centrum Szkól Zawodowych Izby Rzemieślniczej w Tarnowie. Uhonorowany wieloma odznakami m.in. „Szablą Kilińskiego”.”
Więcej: extrapolska.pl
28.10.2010
|
Extra Poniedziałek Tygodnik Częstochowski: Prawym okiem
28.10.2010
„Trwająca obecnie kampania samorządowa jest doskonałą okazją do oceny współpracy środowiska rzemieślniczego z obecną i poprzednią miejską administracją. Potrzebę politycznych i gospodarczych zmian podnoszą znani przedsiębiorcy z najbardziej tradycyjnej grupy Rzemiosła. Czas skończyć z biurokracją i celowymi zaniechaniami, trzeba przywrócić godność pracownikom i pracodawcom. Nie będzie żadnej zmiany na lepsze, jeżeli szkoły zawodowe nie zapełnią się utalentowaną młodzieżą, która przejmie obowiązki rodziców i ich tradycje – czytamy w Tygodniku Częstochowskim.”
„Dziś trudno mówić o tradycji nauczania rzemieślniczych zawodów, skoro młodzież szukając lepszego życia robi wszystko, aby wyjechać z Częstochowy, często poza granice Polski. Mam nadzieję, że w zbliżających się wyborach częstochowscy rzemieślnicy użyją swego doświadczenia, rozumu, i serc pełnych patriotyzmu, i zagłosują na nowych, prężnych działaczy, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za obecny kryzys.”
„Tylko ci nowi ludzie są nadzieją na przyszłość. Apeluję do starszego pokolenia, które pamięta lepsze czasy świata częstochowskiej pracy i przedsiębiorczości, jak i do ludzi młodych, którzy planują emigrację z naszego miasta, aby wzięli czynny udział w wyborach 21 listopada, i poparli właśnie polityków świeżych i nieskompromitowanych. Od tych wyborów zależy bardzo wiele, dziesiątki tysięcy ludzi wiążę wielkie nadzieje ze zmianą władzy w mieście, choć nie zawsze mówi o tym otwarcie. Wielu zastanawia się, co pozostało z obietnic wyborczych ekip dotychczas rządzących Częstochową, i dlaczego skompromitowani nieudolnym zarządzaniem miastem politycy ponownie ubiegają się o władzę, aby kontynuować politykę marazmu, politykę odrzucaną przez większość mieszkańców miasta.”
„Myślę, że w tej wyjątkowej dla miasta politycznej sytuacji nie ma usprawiedliwienia dla Częstochowian biernych i planujących bojkot zbliżających się wyborów. MARIAN KASPRZAK - częstochowski przedsiębiorca, sekretarz Izby Rzemieślniczej w Częstochowie, wiceprzewodniczący częstochowskich struktur Stronnictwa Demokratycznego.”
Więcej: extrapolska.pl/
Marian Kasprzak
28.10.2010
|
Rzeczpospolita: Spór o tantiemy u Rzecznika Praw w drodze do Trybunału Konstytucyjnego
27.10.2010
„Konsorcjum zrzeszajace operatorów płatnej telewizji złozyło wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, aby ten skierowała do Trybunału Konstytucyjnego znowelizowana ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Operatorzy utrzymują, że nie mają prawie żadnego wpływu na wysokość opłat, jakie muszą wnosić” – czytamy w Rzeczpospolitej.
„Operatorzy mają również uwagi, jak powoływana jest Komisja Prawa Autorskiego, która ma wpływ na kształt tabel. – Czarny scenariusz takiego stanu prawnego może doprowadzić do nawet czterokrotnego wzrostu obciążeń dla wielu podmiotów ..- Stanowisko konsorcjum operatorów zyskało poparcie Krajowej Izby Gospodarczej i Związku Rzemiosła Polskiego”.
Więcej: rp.pl
26.10.2010 r.
|
Detaldzisiaj.com.pl: Samorząd gospodarczy do zadań specjalnych
27.10.2010
„Problematyka ograniczeń i barier działalności sektora małych i średnich przedsiębiorstw, a w szczególności zajmujących się handlem, usługami i rzemiosłem zdominowała II Sesję Kongregacji Przemysłowo-Handlowej Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej, która odbyła się 29 września we wrocławskim Ratuszu pod patronatem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.” – czytamy na portalu detaldzisj.com.pl.
„Organizacje kupieckie reprezentujące pracodawców z Wrocławia nie po raz pierwszy podjęły dialog z władzami miasta na temat koniecznych zmian w systemie prawnym państwa dotyczących sektora MŚP oraz prawach lokalnych. - Od wielu lat współpracujemy z branżą kupiecką we Wrocławiu – mówił prezydent Rafał Dutkiewicz. – Wsłuchujemy się w głos handlowców, gdyż uważamy, że to grupa przedsiębiorców bardzo potrzebna we mieście. Będziemy wspierać interesy rodzinne, małe i mikro przedsiębiorstwa w ich działalności.”
„Kongregacja Przemysłowo-Handlowa za najważniejsze działania dotyczące likwidacji barier ograniczających rozwój małej przedsiębiorczości handlowej, usługowej i przetwórstwa rolno-spożywczego uważa pilne podjęcie prac legislacyjnych związanych ze zmianą ustaw: o podatkach i opłatach lokalnych, o gospodarce nieruchomościami, o prawie bankowym, o ordynacji podatkowej, o nieuczciwej konkurencji, antymonopolowej, o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niezwykle ważne dla środowiska kupców jest także uchwalenie ustawy o samorządzie gospodarczym, której projekt został już opracowany przez pięć organizacji pracodawców: BCC, Krajową Izbę Gospodarczą, Naczelną Radę Zrzeszeń Handlu i Usług, Polską Radę Biznesu i Związek Rzemiosła Polskiego.”
„- W dzisiejszych regulacjach prawnych drobni handlowcy nie mają szans w starciu z dużymi sieciami handlowymi – mówił Ludwik Kusak, prezes Jedności Rzemieślniczo-Kupieckiej. – Przykładem może być ofiarowywanie bonów towarowych przez pracodawców uprawniających do zakupów w hipermarketach. Nie możemy też mówić o uczciwej konkurencji w sytuacji, gdy mamy prawo zezwalające na handel w niedziele. Jak to się ma do standardów zachodnich? Nasza organizacja i Ogólnopolska Izba Gospodarcza złożyła w tej sprawie projekt zmian przepisów dotyczących zakazu handlu w niedziele.”
Więcej: detaldzisiaj.com.pl
LINK
Aldona Andrulewicz
27.10.2010
|
Gazeta Wyborcza: Nowelizacja prawa autorskiego trafi do Trybunału Konstytucyjnego?
26.10.2010
„Grupa operatorów kablowych oraz platform cyfrowych prosi rzecznika praw obywatelskich o zaskarżenie nowelizacji prawa autorskiego do Trybunału Konstytucyjnego. Cyfra+, Cyfrowy Polsat, Grupa TP oraz Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE) zrzeszająca operatorów sieci kablowych zwalczają nowelę prawa autorskiego od kilku miesięcy. Teraz popierają je Krajowa Izba Gospodarcza oraz Związek Rzemiosła Polskiego” – czytamy w Gazecie Wyborczej.
„Chodzi o wieloletni spór dotyczący ustalania wysokości tantiem, które operatorzy płacą organizacjom reprezentującym twórców (jak np. ZAiKS, STOART czy SFP). Wcześniej były one ustalane w oparciu o tzw. tabele stawek minimalnych, ale w 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że system ten stawia organizacje zbiorowego zarządzania w uprzywilejowanej pozycji, i zniósł tabele. Operatorzy zaczęli negocjować wysokość stawek z organizacjami twórców i podpisywać indywidualne umowy.
Po nowelizacji prawa autorskiego, która weszła w życie 21 października, organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi znowu będą mogły ustalać własne tabele. Gdyby operator nie zgadzał się z narzuconymi stawkami, może zaskarżyć je do sądu, ale nie może złożyć własnych propozycji.”
„Według mec. Karola Kucha z kancelarii Grynhoff, Woźny, Wspólnicy, nawet, jeśli rzecznik praw obywatelskich przychyli się do wniosku operatorów i zaskarży - niekonstytucyjne ich zdaniem - przepisy, na ewentualny wyrok Trybunału w tej sprawie trzeba będzie czekać około dwóch lat”
Więcej: gospodarka.gazeta.pl/
26.10.2010
LINK
|
Międzynarodowe Targi Poznańskie: Platynowy Medal dla MTP
25.10.2010
„Z ogromną radością informujemy, że Międzynarodowe Targi Poznańskie zostały wyróżnione najwyższym obecnie odznaczeniem rzemieślniczym Platynowym Medalem im. Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego” – czytamy na portalu MTP.
„Medal wraz z pamiątkowym dyplomem oraz odznaką im. Jana Kilińskiego wręczono podczas uroczystości z okazji XX-lecia Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP w dniu 23 października 2010. Zaszczytne wyróżnienie Międzynarodowe Targi Poznańskie odebrały z rąk Prezesa Zarządu Związku Rzemiosła Polskiego pana Jerzego Bartnika.”
Więcej: mtp.pl
25.10.2010
LINK
|
Głos Pomorza: Sztuka w plenerze
22.10.2010
„Do niedzieli w klubie Jaś Kowalski w Bytowie można oglądać wystawę promującą lokalnych rzemieślników” – czytamy w Głosie Pomorza.
„Organizatorem wystawy jest Partnerstwo Dorzecze Słupi. Natomiast sama ekspozycja promuje rękodzielników, rzemieślników, lokalnych twórców i artystów ludowych wytwarzających swoje produkty w sposób nie masowy, przyjazny dla środowiska, z surowców lokalnie dostępnych i charakterystycznych dla naszego regionu.”
„W Jasiu Kowalskim można więc zobaczyć ekspozycje m.in.: rzeźb, koszyków z korzeni drzew, wyrobów z szyszek i drzew liściastych, haftu kaszubskiego, galanterii ogrodowej z gałęzi brzozy, wyrobów kowalstwa artystycznego.”
Więcej: gp24.pl
Andrzej Gurba
22.10.2010
|
Moja Firma: Wniosek o wpis do edg wysłany pocztą bez konieczności notarialnego poświadczenia?
21.10.2010
„Wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej przesłany drogą pocztową nie powinien być poświadczany notarialnie” – informuje portal Moja Firma.
„Związek Rzemiosła Polskiego nie ma zastrzeżeń do zmian zaproponowanych w nowelizacji ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników, ustawy o Krajowym Rejestrze Sadowym oraz ustawy - Prawo działalności gospodarczej. Nowelizacja ta ma na celu usprawnienie funkcjonowania tzw. 'jednego okienka' poprzez zmianę przepisów, które utrudniają sprawne i szybkie dopełnienie rejestracji gospodarczej.”
Więcej: mojafirma.infor.pl
20.10.2010
LINK
|
Puls Biznesu: Unia Europejska kręci bat na dłużników
21.10.2010
„Reforma regulowania płatności przegłosowana. Firmy i instytucje publiczne będą musiały płacić kontrahentom w ciągu 30 dni. Na opornych spadną karne odsetki. Aż 612 europarlamentarzystów zagłosowało wczoraj za dyrektywą o zwalczaniu opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (przeciw było tylko 12).”
„Aż 98 proc. firm w UE ma problemy z uzyskiwaniem terminowych płatności. Co piąta obawia się z tego powodu utraty płynności finansowej. Średnie opóźnienie sięga 120 dni. Najgorzej pod tym względem jest w Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Włoszech. Polska nie wypada najgorzej. W naszym kraju średnie opóźnienia sięgają 18 dni. W wyjątkowych przypadkach termin będzie mógł być wydłużony do 60. Na tego, kto nie zapłaci w ustawowym terminie, spadną odsetki wysokości 8 proc. wartości przeterminowanego długu. Do tego wierzyciel będzie mógł samodzielnie doliczyć 40 EUR rekompensaty.
„Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, jest sceptyczny. -Polacy mają szczególną zdolność omijania niewygodnych regulacji - mówi Jerzy Bartnik”
Więcej: Pb.pl
Jarosław Królak
21.10.2010
|
Radio dla Ciebie: Rząd sięga po pieniądze Funduszu Pracy
20.10.2010
Ratując budżet, rząd dąży do zmniejszenia wydatków z Funduszu Pracy, przeznaczonych na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Według projektu Fundusz, zamiast ponad 7,5 mld ( jak jest obecnie) od nowego roku miałby do dyspozycji tylko 3,2 mld zł. „Zmniejsza się planowane wydatki do 50 proc., ale wysokość składki opłacanej przez pracodawców pozostałaby na niezmienionym poziomie. Takie działanie budzą niepokój” - mówi Elżbieta Lutow, ekspert Związku Rzemiosła Polskiego w Radiu dla Ciebie.
To właśnie składki opłacane przez pracodawców, poza dotacjami z budżetu państwa i Unii Europejskiej są podstawowym źródłem dochodów Funduszu Pracy. Jak podkreśla ekspert ZRP, do tego funduszu pracodawcy odprowadzają 2,45 proc. od wynagrodzeń. Dlaczego więc rząd planuje przeznaczać te pieniądze na inne cele niż zasiłki dla bezrobotnych, dodatki aktywizacyjne, programy przeciwdziałania bezrobociu, czy świadczenia integracyjne?
W projekcie zaproponowano również, zmniejszenie o ponad 30 proc. wydatków na wspieranie przedsiębiorców zatrudniających młodocianych pracowników. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że zmiany te spowodują trudności z realizacją zobowiązań wynikających z wcześniej zawartych umów. „Umowy o dofinansowanie zawierane są na okres dwóch lub trzech lat, jaka jest gwarancja, że państwo się z nich wywiąże?” – pyta Elżbieta Lutow.
Więcej: rdc.pl
Robert Łuchniak
20.10.2010
Materiał dostępny w archiwum działu SIP ZRP.
|
XVI Forum Gospodarcze MSP
18.10.2010
„Hasło tegorocznego Forum Gospodarczego MSP to „Wzrost konkurencyjności MSP - działania na rzecz wsparcia i ograniczania zagrożeń”. Odbędzie się 4 listopada 2010 r. w Warszawie, w Pałacu Chodkiewiczów, ul. Miodowa 14.”
„Forum poświęcone będzie omówieniu działań, jakie należy podjąć dla rozwoju polskich MSP, jakie są szanse i zagrożenia dla ich dalszego funkcjonowania wynikające ze skutków kryzysu oraz jakie dalsze działania zamierza podjąć Rząd dla rozwoju tego sektora gospodarki. Ponadto podczas konferencji omawiana będzie realizacja Strategii Lizbońskiej pod kątem rozwiązań wprowadzonych przez kraje Unii Europejskiej stymulujących rozwój MSP, w tym pokazanie najlepszych praktyk i wzorców, do których powinna dążyć Polska oraz indywidualni przedsiębiorcy, aby przyspieszyć rozwój i wzrost innowacyjności i konkurencyjności tego sektora gospodarki.”
„Organizatorem Konferencji jest Fundacja Małych i Średnich Przedsiębiorstw (Regionalna Instytucja Finansująca na Mazowszu). Natomiast współorganizatorami: Związek Rzemiosła Polskiego, Krajowa Izba Gospodarcza, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Mazowiecka Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Patronat honorowy objęli Pan Waldemar Pawlak Wicepremier Minister Gospodarki oraz Pani prof. dr hab. Danuta Hübner, Przewodnicząca Komisji Rozwoju Regionalnego w Parlamencie Europejskim.”
Więcej: portfel.pl
18.10.2010
LINK
|
Rzeczpospolita: Mniej pieniędzy na nowe miejsca pracy
18.10.2010
„W przyszłym roku budżet Funduszu Pracy na aktywną walkę z bezrobociem zostanie mocno okrojony. Zamiast ponad 7 mld zł, jak w tym roku, będzie miał do dyspozycji tylko ok. 3,2 mld zł – wynika z projektu budżetu państwa. – To nie są pieniądze rządu, to składka w wysokości 2,45 proc. wynagrodzenia pracownika, którą płaci każdy przedsiębiorca. Fundusz Pracy jest wspólnym funduszem pracodawców – podkreśla Jerzy Bartnik, szef Związku Rzemiosła Polskiego” – czytamy w Rzeczpospolitej.
„W sumie rząd tnie pieniądze na wyposażenie stanowisk pracy i pomoc w zakładaniu firm z ponad 2 mld zł do 350 mln zł. Bartnik przypomina, że rząd szacuje, iż pracodawcy zapłacą w przyszłym roku ponad 9,5 mld zł składek na Fundusz Pracy, jego wydatki zaś mają wynieść 8,7 mld zł. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że to głównie oni składają się na Fundusz Pracy.
„Rządowego planu broni minister finansów Jacek Rostowski. – W przyspieszonym tempie wychodzimy z kryzysu i dlatego jest to moment, żeby programy wsparcia wygaszać. Co więcej, dzięki tym programom stworzono kilkaset tysięcy miejsc pracy i liczymy na to, że raz stworzone miejsce pracy nie znika, jeśli usuwamy dotację czy dofinansowanie – mówił niedawno Rostowski podczas sejmowej debaty budżetowej.”
Więcej: rp.pl
Aleksandra Fandrejewska
18.08.2010
LINK
|
Portal tvn24.pl: Rząd tnie środki na miejsca pracy
18.10.2010
„Na koniec tego roku bezrobocie ma wynieść ok. 12 proc. Rząd Donalda Tuska postanowił obciąć fundusze na tworzenie nowych miejsc pracy. W sumie aż o ponad 3 mld zł.” – czytamy na portalu tvn24.pl.
„Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że to głównie oni składają się na Fundusz Pracy. - To nie są pieniądze rządu, to składka w wysokości 2,45 proc. wynagrodzenia pracownika, którą płaci każdy przedsiębiorca. Fundusz Pracy jest wspólnym funduszem pracodawców - zwraca uwagę Jerzy Bartnik, szef Związku Rzemiosła Polskiego.”
„Bartnik przypomina, że rząd szacuje, iż pracodawcy zapłacą w przyszłym roku ponad 9,5 mld zł składek na Fundusz Pracy, jego wydatki zaś mają wynieść 8,7 mld zł. – Jeśli rząd chce część tych pieniędzy zabrać do budżetu, może jest to dodatkowy podatek? A jeśli tak, to znaczy, że w przyszłym roku rosną obciążenia firm – dodaje szef związku rzemiosła.”
Więcej: tvn24.pl
18.10.2010
LINK
|
Wprost.pl: Rząd chce oszczędzać na walce z bezrobociem?
18.10.2010
„W tym roku urzędy pracy na wsparcie bezrobotnych, którzy chcą założyć własny biznes, mają 1,3 miliardy złotych. W przyszłym roku będzie to zaledwie 200 milionów złotych. Tymczasem eksperci podkreślają, że do końca 2011 roku nie możemy się spodziewać znaczącego spadku bezrobocia, które będzie utrzymywać się na poziomie 10-11 procent.”
„Pracodawcy przypominają rządowi, że to oni tworzą Fundusz Pracy odprowadzając na niego 2,45 procent wynagrodzenia każdego pracownika. Jerzy Bartnik szef Związku Rzemiosła Polskiego wylicza, że w przyszłym roku pracodawcy przekażą Funduszowi ok. 9,5 miliarda złotych - podczas gdy wydatki z tego źródła wyniosą 8,7 miliarda złotych. – Jeśli rząd chce część tych pieniędzy zabrać do budżetu, może jest to dodatkowy podatek? A jeśli tak, to znaczy, że w przyszłym roku rosną obciążenia firm.
Więcej: wprost.pl
18.10.2010
LINK
|
Gazeta Wyborcza Łódź: W Nagawkach powstaje Centrum Folkloru Polskiego
18.10.2010
„Założyli stowarzyszenie, wywalczyli 10 min dotacji z Unii. Teraz budują skansen z Akademią Rzemiosła Tradycyjnego, dwoma teatrami i stadniną.”
„Projekt nazywa się „Żywy Skansen - Centrum Folkloru Polskiego' - bo zabytkowe budynki mają tętnić życiem. W jednym ma być hotel. W innych - sala bankietowa i ośrodek konferencyjny. Będą dwa teatry - letni i zimowy i budynek Stajni z wozownią - Skansen znajduje się na szlaku konnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego (najdłuższego w Europie). Na początku października rozpoczęto budowę skansenu. Tańczyły ludowe zespoły, zaśpiewał Bogusław Mec. Goście mogli wesprzeć budowę „Żywego Skansenu - Centrum Folkloru Polskiego' przez kupno cegiełek i udział w aukcji dziel sztuki. Pierwszy etap prac powinien się zakończyć w 2012 r.”
„Organizatorzy spieszą się, żeby zdążyć z atrakcjami przed Euro 2012. Ale to nie koniec inwestycji. W planach jest jeszcze kontynuacja projektu - Akademia Rzemiosła Tradycyjnego. - Tym razem chcemy sięgnąć po unijne fundusze na edukację lub kulturę. W skansenie będzie można zobaczyć jak pracują: cieśla, kowal, garncarz, drukarz, zdun. Będzie też można poznać tajniki tkania tkanin starymi metodami. Jeśli uruchomimy starą drukarnię, zapewnimy sobie również wydawnictwo - opowiada Maria Sadzewicz-Nowak, która od lat opiekuje się dziecięco - młodzieżowym zespołem pieśni i tańca Mrożanie z Nagawek.”
Więcej: lodz.gazeta.pl
18.10.2010
|
Portal biznes.onet.pl: Rzemieślnik broni swojej firmy
11.10.2010
„-Polscy rzemieślnicy są jednymi z najlepszych na świecie specjalistów - mówi Elżbieta Znosko-Łapczyńska dyrektor generalny Związku Rzemiosła Polskiego. Bednarz, rymarz, zdun, zecer, kowal, ludwisarz - wydawałoby się, że te profesje spotkać można już tylko na liście zawodów zanikających. Nic bardziej mylnego” – czytamy na portalu biznes.onet.pl.
„Rzemieślnicy potrafią wykorzystać dobrodziejstwa nowoczesnego rynku. Nie wszystkie warsztaty rzemieślnicze dały się wygryźć zautomatyzowanej konkurencji. Wiele z nich do dziś świetnie radzi sobie na rynku. Niektórzy adaptują do swoich metod pracy nowoczesne technologie, inni zdobywają uznanie klientów tradycyjną rzetelnością wyrobów, jeszcze inni przemysłowe rzemiosło przekuli w sztukę.”
„Cechy, mistrzowie, czeladnicy, gildie takie terminy przenoszą nas w wyobraźni prosto do średniowiecznego podgrodzia, gdzie w dzień targowy kwitł handel wyrobami rzemieślniczymi i produktami rolniczymi. Płatnerze prześcigali się w zabiegach o względy poszukujących rynsztunku rycerzy, kowale i rymarze stawali do rywalizacji o możliwość dostarczenia ekwipunku potrzebnego koniom. Garncarze próbowali sprzedać wytwarzane przez siebie naczynia, a zastawieni różnorakimi beczkami, kadziami, baliami i maselnicami bednarze przekonywali klientów, że to właśnie ich produkty zasługują na największą uwagę. Dzisiaj to już tylko obrazek ze skansenu, podobnie jak profesje i produkty, które setki (a niektóre jeszcze kilkadziesiąt) lat temu uchodziły za artykuły codziennego użytku.”
„Czy tradycyjni rzemieślnicy we współczesnej dżungli kapitalizmu są gatunkiem na wymarciu?
-Przestrzegam przed określaniem tych zawodów mianem ginących. Prawidłowo te profesje powinnyśmy nazywać zanikającymi bądź rzadkimi - mówi Elżbieta Znosko-Łapczyńska, dyrektor generalny Związku Rzemiosła Polskiego, instytucji koordynującej proces kształcenia zawodowego rzemieślników w Polsce. Niektóre zawody zanikają ze względu na postęp technologiczny. To naturalne zjawisko, ale pamiętajmy, że większość z nich ma nieoceniony wkład w dorobek kultury materialnej. Wszystkich ochronić się nie da, ale część powinno. One muszą przetrwać choćby po to, by odtwarzać rękodzieła dla muzeów, które zachowają je dla potomności.”
„Płatnerz wraca z tarczą Na pozór odtwarzanie anachronicznych umiejętności tylko po to, by tworzyć artefakty do podziwiania zza muzealnej szyby wydaje się pomysłem absurdalnym.
-I był taki moment, że płatnerze zupełnie zniknęli z rynku - przypomina Elżbieta Znosko-Łapczyńska.- Nikt nie chciał się szkolić w tym zawodzie, bo nie było popytu. Wkrótce jednak szable i kordziki wróciły do łask jako gadżety, które w firmach i instytucjach wręcza się jako pamiątkowe wyróżnienia przy różnych okazjach. Wtedy część płatnerzy reaktywowała działalność i do dziś prowadzi rentowne biznesy. -Był okres, kiedy mówiono o likwidacji zawodówek, ale wraz z sukcesem „polskiego hydraulika” na Zachodzie młodzi ludzie zaczęli dopytywać się o możliwość szybkiego zdobycia dobrze płatnego zawodu - mówi Elżbieta Znosko-Łapczyńska. Szkolnictwo zawodowe odzyskuje, więc dawną rangę, a zakłady rzemieślnicze mogą na tym skorzystać. Po pierwsze, dlatego, że kształcąc nowe pokolenia pracowników, mają szansę zapewnić przedsiębiorstwu ciągłość funkcjonowania. Po drugie mogą na tym zarobić.”
Więcej: biznes.onet.pl
11.10.2010
LINK
|
Dziennik Polski: Pieniądze dla zanikających branż i zawodów
08.10.2010
„Skutkiem zmian, jakie nastąpiły w ostatnich dekadach w polskiej gospodarce, jest zamieranie tradycyjnych zawodów związanych głównie z rzemiosłem. Organizacje zrzeszające przedstawicieli małych i średnich firm apelowały od lat o opracowanie programu gospodarczego wspierającego działalność branż chronionych i zanikających” – czytamy w Dzienniku Polskim.
„Zapis taki znalazł się w ubiegłym roku w założeniach do Krakowskiego Programu Wspierania Przedsiębiorczości i Rozwoju Gospodarczego. Szczegółową listę preferowanych zawodów zawiera uchwała Rady Miasta Krakowa z l lipca minionego roku. - Ogólem obejmuje ona 36 branż tradycyjnie związanych z rzemiosłem, wśród nich jest np. lutnictwo, konwisarstwo czy gorseciarstwo - podkreśla radny Janusz Chwajoł, starszy Małopolskiego Cechu Rzemiosł Budowlanych.”
„Z naszych ocen wynika, że firmy branż zanikających stanowią zaledwie 0,04 proc. wszystkich firm działających w Krakowie. Jest to, zatem ilość śladowa Realne wparcie dla przedstawicieli zanikających zawodów w naszym regionie stało się możliwe dzięki decyzji Zarządu Województwa Małopolskiego, potwierdzonej uchwałą Komitetu Monitorującego o przyznaniu preferencji w ubieganiu się o środki z tzw. Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.”
Więcej: dziennik.krakow.pl
Janusz Michalczyk
08.10.2010
|
TwojeFinanse.eu: XVI Ogólnopolskie Forum Gospodarcze MSP
08.10.2010
Portal TwojeFinanse.eu zamieścił informację o Ogólnopolskim Forum Gospodarczym MSP, które odbędzie się 4 listopada 2010 w siedzibie ZRP w Warszawie.
'Przedsiębiorco,
- jeśli chcesz uzyskać najbardziej aktualne informacje o środkach unijnych dla małych i średnich przedsiębiorstw;
- poszukujesz źródła finansowania dla swojej firmy;
dostosowujesz swoje przedsiębiorstwo do wymogów UE w zakresie ochrony środowiska i ekoinnowacji;
- chciałbyś ochronić swoją firmę przed naruszeniem własności intelektualnej;
- interesuje Cię ochrona praw autorskich i czyny nieuczciwej konkurencji w e-biznesie
Zapraszamy Cię na XVI Ogólnopolskie Forum Gospodarcze MSP!”
„Forum organizowane jest przez Fundację Małych i Średnich Przedsiębiorstw (Regionalna Instytucja Finansująca na Mazowszu).
Współorganizatorzy:
- Krajowa Izba Gospodarcza
- Związek Rzemiosła Polskiego
- Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług
- Mazowiecka Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości”
Więcej: twojefinanse.eu
7.10.2010
LINK
|
Puls Biznesu: Poganianie jest ryzykowne
05.10.2010
„Za miesiąc Parlament Europejski ma głosować nad projektem dyrektywy narzucającej 30-dniowe terminy płatności. Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, obawia się, że wprowadzenie karnych odsetek za spóźnione płatności może doprowadzić do nadużyć, a nawet korupcji”– czytamy w Pulsie Biznesu.
„Za miesiąc Parlament Europejski będzie głosował nad projektem dyrektywy o terminach zapłaty w obrocie gospodarczym. Komisja Europejska chce w całej Unii wprowadzić zasadę: kto nie zapłaci kontrahentowi za towar lub usługę w ciągu 30 dni (lub 60, gdy dłużnikiem jest instytucja publiczna, np. szpital), następnego dnia po przekroczeniu terminu będzie musiał zapłacić karę równą 8 proc. wartości długu. Jeżeli nawet kontrahenci umówią się na termin dłuższy niż 30 dni, umowa nie będzie wiążąca.”
„Unijny parasol ma chronić przede wszystkim firmy małe i średnie, które najbardziej ucierpiały z powodu kryzysu. O dziwo, pomysł ten nie podoba się przedstawicielom polskich przedsiębiorców. Prace nad dyrektywą trwają już kilka lat. Udział w nich brał Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP).”
„ -Z powodu zatorów płatniczych upada mnóstwo małych firm. Zjawisko to nasiliło się w czasie kryzysu. Dlatego przyspieszono prace nad dyrektywą. Jako reprezentant środowiska małych i średnich firm popieram te propozycje, bo to szczytna idea. Jednak, znając polskie realia, nie mam pewności, czy u nas zadziałają. Dlaczego? Ponieważ Polacy mają szczególną umiejętność omijania prawa mówi Jerzy Bartnik. Jego zdaniem, wiele firm będzie się obawiało wystąpić do sądu przeciwko kontrahentowi o nakaz zapłaty z odsetkami.”
„-Bardziej nerwowy odbiorca może podziękować za współpracę. Unijne dobrodziejstwo może kosztować utratę rynku zbytu - mówi prezes ZRP.”
Więcej: pb.pl
Jarosław Królak
05.10.2010
LINK
|
Nasz Dziennik: Nie ma chętnych do spłacania długu publicznego
04.10.2010
„Przedsiębiorcy sprzeciwiają się planowanej przez rząd podwyżce VAT w obawie, że uderzy ona w ich interesy. W zamian proponują cięcia wydatków socjalnych i odebranie obywatelom ulg i zwolnień podatkowych” – czytamy w Naszym Dzienniku.
„Poszerzenia bazy podatkowej, cięcia wydatków społecznych, jednolitego systemu emerytalnego dla wszystkich grup zawodowych i ułatwień dla przedsiębiorczości domaga się od rządu Kongres Przedsiębiorczości zrzeszający sześć największych organizacji pracodawców.”
„Przyjęcie tych propozycji, zdaniem pracodawców, pozwoliłoby rządowi zrezygnować z planowanej podwyżki VAT.”
„- Podwyżka VAT najbardziej dotknie mikrofirmy, które nie rozliczają VAT i w których mieszają się finanse firmowe i prywatne. Dotyczy to zwłaszcza zakładów rzemieślniczych świadczących usługi - uważa Elżbieta Lutow ze Związku Rzemiosła Polskiego. Rzemieślnicy, jak podkreśliła, odczują podwyżkę w dwójnasób: jako przedsiębiorcy i jako konsumenci.”
Więcej: naszdziennik.pl
Małgorzata Goss
04.10.2010
|
Gazeta Wyborcza: Kongres Przedsiębiorczości: sytuacji finansów nie poprawi podwyżka VAT
04.10.2010
Organizacje pracodawców zrzeszone w Kongresie Przedsiębiorczości wzywają rząd do naprawy stanu finansów publicznych poprzez ograniczenie wydatków i ułatwianie prowadzenia działalności gospodarczej a nie podnoszenie podatków – informuje Gazeta Wyborcza.
Piątkowa konferencja prasowa Kongresu Przedsiębiorczości pokazała, że pracodawcy zgodnie krytykują politykę rządu, który nie podejmuje poważniejszych reform, ale szuka doraźnych rozwiązań takich, jak podwyższanie podatku VAT czy opłat za rejestrację pojazdów.
Więcej: Gazeta.pl
1.10.2010
LINK
|
Money.pl: Kongres Przedsiębiorczości: sytuacji finansów nie poprawi podwyżka VAT
04.10.2010
„Sytuację finansów publicznych w Polsce można poprawić poprzez ograniczenie wydatków i ułatwianie prowadzenia działalności gospodarczej, a nie tylko przez podnoszenie podatków - mówili na piątkowej konferencji prasowej przedstawiciele Kongresu Przedsiębiorczości” – czytamy w Money.pl
Przedstawiciele organizacji pracodawców podkreślali, że „przedsiębiorcy w Polsce oczekują podjęcia przez rząd działań dążących do obniżenia długu publicznego”. Zwracali też uwagę, że „rząd koncentruje energię na poszukiwanie dodatkowych wpływów do budżetu, przy czym nie ogranicza wydatków.”
Więcej: Money.pl
1.10.2010
LINK
|
PAP: Kongres Przedsiębiorczości: sytuacji finansów nie poprawi podwyżka VAT
04.10.2010
„ Sytuację finansów publicznych w Polsce można poprawić poprzez ograniczenie wydatków i ułatwianie prowadzenia działalności gospodarczej, a nie tylko przez podnoszenie podatków - mówili na konferencji prasowej przedstawiciele Kongresu Przedsiębiorczości” czytamy w dzienniku Moja Firma.
„ Przedsiębiorcy w Polsce oczekują podjęcia przez rząd działań dążących do obniżenia długu publicznego. Oczekują zbudowania odpowiedniego systemu legislacyjnego tak, aby ta nieodpowiedzialna polityka został zatrzymana. Podwyżka podatku VAT do niczego nie prowadzi. Naszym zdaniem powinniśmy działać po stronie wydatkowej'.
Więcej: LINK:
|
Przegląd: Laureaci Laurów 2010
03.10.2010
„Szkoła Wyższa Rzemiosł Artystycznych i Zarządzania we Wrocławiu, Jerzy Suchomski, MET-LAK ze Skar-szew i Jan Pląta, właściciel firmy Kryształ z Podegrodzia - to tegoroczni laureaci Platynowego Lauru 2010, nagrody przyznawanej przez Związek Rzemiosła Polskiego, redakcję miesięcznika „Mała Firma” oraz Naczelną Radę Zrzeszeń Handlu i Usług dla najlepszych polskich firm łączących tradycję z nowoczesnością. – czytamy w Przeglądzie.
Więcej: Przegląd
3.10.2010
|
Nowości: Medal dla cechu
02.10.2010
„Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości otrzyma w czwartek w czasie uroczystości w kafeterii Dworu Artusa medal Thorunium. Toruńscy rzemieślnicy zostaną uhonorowani z okazji przypadającej w tym roku 110 rocznicy Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Do niej należy toruński cech” – czytamy w Nowościach.
„Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Toruniu zrzesza obecnie 191 rzemieślników, skupionych w sześciu sekcjach zawodowych. Medal Thorunium to najwyższe wyróżnienie, jakie może przyznać prezydent Torunia instytucjom, firmom, organizacjom i stowarzyszeniom w rocznicę powstania lub w uznaniu zasług dla miasta. Mogą go także otrzymać osoby fizyczne (także cudzoziemcy) z okazji jubileuszy, szczególni goście miasta i prezydenta Torunia, oraz osoby szczególnie zasłużone dla Torunia.”
Więcej: nowosci.com.pl
02.10.2010
|
Dziennik: Przedsiębiorcy: Wyższy VAT nie uratuje budżetu
01.10.2010
„Tylko reformy i cięcie wydatków mogą uzdrowić finanse - twierdzą przedsiębiorcy. Według nich ostatnie podwyżki wszelkich opłat i wyższa stawka VAT sprawią jedynie, że mocno spadnie konsumpcja, a to jedyny motor wzrostu polskiej gospodarki.” – czytamy w gazecie Dziennik.
„Ekspert Krajowej Izby Gospodarczej Agnieszka Durlik-Khouri mówiła na konferencji, że przedsiębiorcy w Polsce oczekują podjęcia przez rząd działań dążących do obniżenia długu publicznego. '(Oczekują) zbudowania odpowiedniego systemu legislacyjnego tak, aby ta nieodpowiedzialna polityka został zatrzymana. Podwyżka podatku VAT do niczego nie prowadzi. Naszym zdaniem powinniśmy działać po stronie wydatkowej' - zaznaczyła.”
„Prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce Roman Rewald mówił, że gdyby w Polsce o 20 proc. zmniejszono koszty administracyjne prowadzenia przedsiębiorstw, to zyski firm wzrosłyby o 13 mld zł, co spowodowałoby zwiększenie wpływów do budżetu z podatku dochodowego o ponad 2 mld zł. 'Tymczasem zamiast uproszczeń widzimy coraz większy wpływ biurokracji na nasze życie. To jest proces, który powinniśmy zahamować' - podkreślił.”
„W skład Kongresu wchodzą: Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Pracodawcy RP, Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, Amerykańska Izba Handlowa, Polska Rada Biznesu oraz Związek Rzemiosła Polskiego. W ramach Kongresu przedsiębiorcy mają zabiegać o nowe rozwiązania i konieczne zmiany w najważniejszych kwestiach społeczno-gospodarczych, ważnych z punktu widzenia optymalnych warunków dla rozwoju polskiej gospodarki.”
Więcej: Dziennik.pl
01.10.2010
|
Bankier.pl: Kongres Przedsiębiorczości: Sytuacji finansów nie poprawi podwyżka VAT
01.10.2010
„Sytuację finansów publicznych w Polsce można poprawić poprzez ograniczenie wydatków i ułatwianie prowadzenia działalności gospodarczej, a nie tylko przez podnoszenie podatków - mówili na piątkowej konferencji prasowej przedstawiciele Kongresu Przedsiębiorczości.” – czytamy na portalu bankier.pl.
„Ekspert Krajowej Izby Gospodarczej Agnieszka Durlik-Khouri mówiła na konferencji, że przedsiębiorcy w Polsce oczekują podjęcia przez rząd działań dążących do obniżenia długu publicznego. '(Oczekują) zbudowania odpowiedniego systemu legislacyjnego tak, aby ta nieodpowiedzialna polityka został zatrzymana. Podwyżka podatku VAT do niczego nie prowadzi. Naszym zdaniem powinniśmy działać po stronie wydatkowej' - zaznaczyła.”
„W lipcu 2008 roku siedem organizacji przedsiębiorców utworzyło Kongres Przedsiębiorczości. Jego celem jest współpraca z rządem i komisjami sejmowymi. W skład Kongresu wchodzą: Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Pracodawcy RP, Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, Amerykańska Izba Handlowa, Polska Rada Biznesu oraz Związek Rzemiosła Polskiego. W ramach Kongresu przedsiębiorcy mają zabiegać o nowe rozwiązania i konieczne zmiany w najważniejszych kwestiach społeczno-gospodarczych, ważnych z punktu widzenia optymalnych warunków dla rozwoju polskiej gospodarki.”
Więcej: bankier.pl
01.10.2010
|
Gazeta Przemysłu Drzewnego: Zawody rzemieślnicze wracają do łask
01.10.2010
„Zainteresowanie zawodem stolarza i tapicera utrzymuje się w zakładach rzemieślniczych na dosyć stabilnym poziomie” – czytamy w Gazecie Przemysłu Drzewnego.
„W branży drzewnej i meblowej utrzymuje się zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem zawodowym. Mimo to tylko nieliczni gimnazjaliści decydowali się dotąd na podjęcie nauki zawodu, który wymaga praktycznych umiejętności oraz kwalifikacji, a nierzadko wiąże się z wysiłkiem fizycznym.”
„Komputery i digitalne rozwiązania nie sprzyjały w minionych latach rozwojowi profesji wymagających określonych umiejętności i kwalifikacji. A przecież nawet nowoczesne społeczeństwo potrzebuje dobrego stolarza, tapicera, cieśli, czy dekarza. Tymczasem plany edukacyjne młodego pokolenia coraz częściej zakładały zdobycie wyższego wykształcenia. Niektóre zawody rzemieślnicze odeszły, więc w zapomnienie albo diametralnie zmieniły swoją formułę i społeczną funkcję. Fachowcy w swojej branży znaleźli się w grupie osób najbardziej cenionych i poszukiwanych na rynku pracy. Od dwóch lat następuje wzrost liczby uczniów zasadniczych szkół zawodowych.”
„- Na przełomie roku 2007 i 2008 przybyło 4 600 uczniów - informuje Maciej Prószyński, dyrektor Zespołu Oświaty Zawodowej i Problematyki Społecznej w Związku Rzemiosła Polskiego. - Świadczy to o pewnym przełomie. Młodzi ludzie zaczynają dostrzegać swoją szansę w kształceniu zawodowym.”
Więcej: gpd24.pl
Janusz Beksa
01.10.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Związek Rzemiosła przeciw podwyżce VAT
01.10.2010
„Jerzy Bartnik prezes Związku Rzemiosła Polskiego wyraził stanowczy sprzeciw wobec proponowanej przez rząd podwyżki stawki podatku VAT o 1 punkt procentowy oraz podniesienia wysokości składki rentowej” – czytamy w Przeglądzie Piekarskim i Cukierniczym.
„ZRP w piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska podaje, że Polska już ma najwyższą (22%) stawkę podatku VAT z sześciu największych krajów członkowskich Unii Europejskiej. W Niemczech jest 19%, we Francji 19,6%, w Wlk. Brytanii i we Włoszech 20%, a 18% w Hiszpanii. Dodaje przy tym, że nawet po podniesieniu w Niemczech, Wlk. Brytanii i Hiszpanii stawek VAT (średnio o 3%), są one niższe niż w Polsce.”
„Zdaniem ZRP, podwyżka VAT doprowadzi do wzrostu cen, czego skutkiem będzie spadek konsumpcji. Zmniejszą się dochody firm, przez co zostanie zahamowany wzrost gospodarczy i tempo wzrostu PKB. Podniesienie składki rentowej zwiększy, według ZRP, koszty pracy i koszty funkcjonowania przedsiębiorstw. Zmniejszą się wynagrodzenia netto i pracownicy będą domagać się wzrostu płac.”
‘W sytuacji, gdy niskie koszty pracy to nadal jeden z atutów polskich przedsiębiorców w stosunku do ich rywali z innych krajów UE, rząd powinien - podano w stanowisku Związku - dbać o zachowanie tego stanu. Spadek płac sprawi, że pracownicy będą wydawać mniej pieniędzy. W konsekwencji spowoduje to zahamowanie wzrostu gospodarczego kraju. Jednocześnie ZRP wskazuje, że starania rządu powinny być skierowane na przede wszystkim na ograniczanie wydatków publicznych. Wymieniając dziedziny, w jakich można to zrobić, twierdzi, że można w ten sposób obniżyć deficyt państwa bez konieczności podnoszenia podatków i apeluje o rezygnację z zaproponowanej podwyżki stawki VAT oraz jakichkolwiek prób zwiększenia składki rentowej.”
Więcej: ppic.pl
01.10.2010
|