| |
ABC: Rzemieślnicy w Dreźnie
31.08.2010
„Po raz czwarty gostyńscy przedsiębiorcy mogą wziąć udział w jesiennej wystawie rzemieślniczej w Dreźnie” – czytamy w ABC.
„W ciągu kilku dni hale targowe odwiedza kilkadziesiąt tysięcy osób z całej Saksonii oraz z terenów przygranicznych w Polsce i Czechach. W tym roku targi odbędą się w dniach 29-31 października. Ekspozycja gostyńskiego Cechu ma się znaleźć na stoisku Izby Rzemieślniczej w Dreźnie, z którą od pięciu lat ściśle współpracują Cech oraz Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości Powiatu Gostyńskiego.”
„Dla gostyńskich firm, które chcą po raz pierwszy zaprezentować w Dreźnie swe wyroby czy usługi, Cech ma specjalną ofertę. - Właśnie na tym stoisku mogą się zareklamować, na preferencyjnych warunkach, przedstawiciele firm, które dotąd nie brały udziału w tej imprezie mówi Marian Tyrzyk, Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Gostyniu .”
Więcej: gazetaabc.pl
31.08.2010
|
Portal mojafirma.infor.pl: Zła kondycja finansowa MŚP
31.08.2010
„Związek Rzemiosła Polskiego skierował do ministra gospodarki Waldemara Pawlaka list, w którym zwrócił uwagę na pogarszającą się sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw z sektora MŚP. Zła sytuacja finansowa mikro i małych firm jest efektem kryzysu gospodarczego, który dotarł do tej grupy przedsiębiorstw z pewnym opóźnieniem” – czytamy na portalu mojafirma.infor.pl.
„Ponad połowa mikro i małych firm znajduje się w trudnej sytuacji, która jest efektem kryzysu gospodarczego oraz licznych barier administracyjnych i rosnących kosztów prowadzenia przedsiębiorstwa.”
Więcej: mojafirma.infor.pl
Alicja Fal
31.08.2010
LINK
|
Przegląd Koniński: Spotkanie z tradycją - Dożynki
31.08.2010
„22 sierpnia w Sompolnie odbyty się barwne dożynki w ramach projektu pt „Z tradycją ku rozwojowi Gminy Sompolno', ze środków UE, Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Priorytetu EX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach, działanie 9.5 „Oddolne inicjatywy edukacyjne na obszarach wiejskich'. Wydarzenie to było podsumowaniem projektu prowadzonego przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Sompolnie.” – czytamy w Przeglądzie Konińskim.
„Uroczystości, jak co roku, rozpoczęty się mszą świętą dziękczynną w kościele parafialnym pw. św. Marii Magdaleny. Korowód dożynkowy ruszył spod kościoła, a trasa wiodła ulicami Kościelną, Kaliską poprzez plac Wolności i 11 Listopada na plac dożynkowy. Malowniczy pochód otwierały piękne konie ze stylowo ubranymi jeźdźcami. Później prezentowały się poczty sztandarowe, grupy wieńcowe i przedstawiciele sołectw, ukazując dorobek tegorocznych zbiorów w postaci bochnów chleba, płodów ziemi i miodu. Bryczkami i wozem jechali zaproszeni goście i gospodarze miasta. Mogliśmy podziwiać rozśpiewane zespoły artystyczne ubrane w narodowe i regionalne stroje z różnych stron Polski. Pochód maszerował przy dźwiękach sompoleńskiej orkiestry dętej.”
„Część oficjalną dożynek rozpoczęto hymnem państwowym i pięknym polonezem wykonanym w strojach Księstwa Warszawskiego przez zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Wrzesińska. Następnie mogliśmy obejrzeć obrzęd dożynkowy w wykonaniu zespołu folklorystycznego „Dębowiacy'. Starostowie dożynek przekazali chleb na ręce gospodarza miasta - burmistrza Tadeusza Słodkiewicza, z prośbą by dzielił go sprawiedliwie. Połamanym bochnem dzielili się wszyscy zgromadzeni.”
Więcej: Przegląd Koniński
31.08.2010
|
Dziennik Polski Tarnowski Magazyn: Posłuchali apelu: są przedsiębiorcami
28.08.2010
„Otrzymają po 40 tysięcy złotych. Mowa o grupie 15 osób, która przeszła przez gęste sito selekcji w ramach unijnego projektu: START-up Parasol” – informuje Dziennik Polski Tarnowski Magazyn.
„Projekt jest realizowany przez Izbę Przemysłowo Handlową w Tarnowie w partnerstwie z Izbą Rzemieślniczą oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości. Jak mówi Piotr Stadelmayer, dyrektor biura IPH w Tarnowie, doskonale on wpisuje się działalność statutową Izby.”
'Celem projektu jest zwiększenie liczby podmiotów gospodarczych w Tarnowie i regionie tarnowskim. - Pod tym względem w Tarnowie i okolicy jest znacznie gorzej ni w Nowym Sączu, na Podhalu, nie mówić o Krakowie - tłumaczy dyrektor Stadelmayer. W I edycji projektu dotację otrzyma 15 firm, w drugiej kolejnych 15. Dodajmy, że projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007-2013, („Rynek pracy otwarty na wszystkich” Działanie 6.2 „Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia”).'
Więcej: dziennik.krakow.pl
Mirosław Kowalski
28.08.2010
|
7 Dni Radom: Rzemieślnicy radomscy - Ciekawe zajęcie
27.08.2010
„Na początku naprawiał maszyny biurowe, ale od 25 lat reperuje przede wszystkim okulary. I przyznaje, że w tym czuje się najlepiej. Zbigniew Kondys jest kolejnym bohaterem naszego cyklu o radomskich rzemieślnikach” – czytamy w 7 Dni Radom.
„Gdy wchodzi się do zakładu pana Zbigniewa - w podwórku przy ul. Traugutta, widać blaty pełne śrubek, drucików, klejów i różnych narzędzi. To przy ich pomocy nasz rozmówca każdego dnia naprawia co najmniej kilka oprawek. - Mam mnóstwo pracy. Pewnie dlatego, że w Radomiu zajmuję się tym tylko ja i mój wspólnik -żartuje.”
„Co ciekawe, naprawa okularów nie była wymarzonym zawodem pana Zbigniewa. Jako młodzieniec uzyskał tytuł mechanika maszyn biurowych w Zespole Szkół Zawodowych (obecny „Hubal”). Zawodu uczył się w zakładzie przy ul. Żeromskiego, a potem został w nim zatrudniony. - Nasza pracownia sąsiadowała z zakładem optycznym, który często zlecał nam różne drobne naprawy. I tak nauczyłem się reperowania okularów - opowiada Zbigniew Kondys.”
Więcej: 7dni.radom.pl
27.08.2010
Ewa Podsiadły
|
Polska Gazeta Krakowska Nowosądecka: Jarmark Starosądecki w sobotę i w niedzielę
27.08.2010
„Stary Sącz od najdawniejszych czasów słynie Kingą, która teraz jest świętą, a także jarmarkami, na których handlowano m.in. końmi, kożuchami i naczyniami glinianymi” – czytamy w Polsce Gazecie Krakowskiej Nowosądeckiej.
„Powrotem do starej tradycji nadpopradzkiego miasteczka jest Starosądecki Jarmark Rzemiosła. Zaczyna się już jutro, 28 sierpnia, a kontynuowany będzie w niedziele 29 sierpnia.”
„Starosądecki Jarmark Rzemiosła odbywa się przy wsparciu Unii Europejskiej jako nowatorski, transgraniczny produkt turystyki kulturowej „Stary Sącz i Levocza - karpackie miasteczka z klimatem”.”
Więcej: gazetakrakowska.pl
27.08.2010
|
Dziennik Gazeta Prawna: Przedsiębiorcy stracą na podwyżce stawek VAT
27.08.2010
„Elżbieta Lutow, ekspert Związku Rzemiosła Polskiego o zmianach w podatku od towarów i usług na 2011 rok: Od przyszłego roku czeka nas podwyżka VAT. Stracą na tym zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci” – czytamy w DGP.
„Po ujawnieniu planów rządu o podwyżce podstawowej stawki VAT do 23 proc. Związek Rzemiosła Polskiego przekazał premierowi stanowisko wyrażające zaniepokojenie tą propozycją. Czego obawiają się przedsiębiorcy?
Sprzeciw związku wobec planów rządu uzasadniliśmy m.in. porównaniem do poziomu opodatkowania w innych krajach Unii oraz jego wpływem na poziom cen i spadek konsumpcji, czego następstwem będzie zmniejszenie dochodów przedsiębiorstw. Wskazaliśmy, że z sześciu największych państw UE Polska ma najwyższą stawkę VAT. Każda podwyżka VAT oznacza wzrost cen towarów i usług, a to nigdy nie jest korzystne ani dla przedsiębiorcy, ani dla konsumenta. Wzrost VAT na nieprzetworzone artykuły żywnościowe spowoduje ubytek w dochodach ludzi, a to zawsze oznacza mniejszy popyt konsumpcyjny, który odczują firmy usługowe i producenci żywności reprezentowani także przez drobnych przedsiębiorców.”
„O jakie koszty jeszcze chodzi?
Nie bez znaczenia są też koszty administracyjne, które będą musieli ponieść przedsiębiorcy w związku z koniecznością wprowadzenia zmian do systemów informatycznych, programów księgowych.”
„W 2010 roku został podniesiony limit dla zwolnienia podmiotowego VAT z 50 do 100 tys. zł. Czy może się to przyczynić do zmniejszenia wpływów budżetowych z VAT?
Sądzimy, że podniesienie rocznego limitu zwolnień podmiotowych z VAT mogło mieć pewien wpływ na zmniejszenie dochodów budżetowych i w przyszłości możliwe zwiększenie obciążeń dla pozostałych podatników. ZRP sygnalizował to w roku 2009, opiniując założenia do zmian w ustawie o VAT. Jakie to są kwoty, nie mamy informacji.
Generalnie uważaliśmy podniesienie limitu dla zwolnienia podmiotowego w VAT za rozwiązanie korzystne dla firm osiągających niewielkie obroty, przyczyniające się do zmniejszenia kosztów administracyjnych towarzyszących obsłudze VAT. Jednak uważaliśmy wówczas, że z uwagi na zmniejszenie dochodów budżetowych po wprowadzeniu nowych limitów preferencje dla jednej grupy podatników mogą spowodować zwiększenie obciążeń pozostałych podatników VAT w przyszłości. Oczekiwaliśmy gwarancji, że tak się nie stanie. Zwolnienia wybiorą na ogół ci podatnicy, u których odbiorcą ich usług jest klient indywidualny. W przypadku podatników świadczących usługi na rzecz odbiorcy instytucjonalnego korzyści wynikające ze zwolnienia nie są tak oczywiste.
Zwracaliśmy uwagę, że jeśli zwolnienie od VAT wybierze duża grupa podatników, pojawią się uzasadnione obawy, że szacowany wtedy na najbliższe dwa lata na 0,5 mld zł ubytek dochodów budżetowych okaże się wyższy i będą musieli go sfinansować pozostali podatnicy, np. przez podwyżkę podstawowej stawki VAT.”
„Od 2011 roku po podwyżce podstawowej stawki VAT kolejni drobni przedsiębiorcy mogą podjąć decyzję o wyborze zwolnienia z VAT, co jeszcze bardziej obniży wpływy budżetowe. Jak temu zaradzić?
Trzeba szukać innych rozwiązań zmniejszania deficytu budżetu państwa niż podwyżki podatków. W opinii ZRP starania rządu powinny zostać raczej skierowane na ograniczanie niektórych wydatków publicznych, takich jak: ograniczanie wydatków na administrację publiczną czy przywilejów emerytalnych niektórych grup zawodowy”
Więcej: gazetaprawna.pl
27.08.2010
Ewa Matuszewska
LINK
|
Polska Gazeta Nowosądecka: Smakowity jarmark
27.08.2010
„Obrzędy związane ze świętem plonów, zapach wiejskiego chleba z łopaty i potraw regionalnych, kramy pełne rękodzieła oraz śpiewy i tańce - to część atrakcji podczas weekendowego Jarmarku Rzemiosła” – czytamy w Gazecie Nowosądeckiej.
„Początek o godz. 11. w sobotę. Rynek będzie rozbrzmiewał muzyką i tętnił gwarem aż do godz. 20. Prócz miejscowych, ludowych artystów swoje cacka na sprzedaż przywiozą rzemieślnicy z Lewoczy i z Dunakeszi.”
Więcej: gk.pl
26.08.10
|
Portal budownictwo.bia.pl : Przedsiębiorcy stracą na zmianie stawki VAT
27.08.2010
„Od przyszłego roku czeka nas podwyżka VAT. Zdaniem Elżbiety Lutow, eksperta Związku Rzemiosła Polskiego, stracą na tym zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci” – czytamy na portalu budownictwo.bia.pl.
„Zdaniem ekspertów wzrost VAT na nieprzetworzone artykuły żywnościowe spowoduje ubytek w dochodach ludzi, co w konsekwencji oznaczać będzie mniejszy popyt konsumpcyjny, który odczują firmy usługowe i producenci żywności reprezentowani także przez drobnych przedsiębiorców.”
Więcej: budownictwo.bia.pl
27.08. 2010
LINK
|
Dziennik Polski Nowosądecki: Jarmark w galicyjskiej scenerii
26.08.2010
„Rynek Miasteczka Galicyjskiego zatętnił w sobotę życiem za sprawą polskich i słowackich rzemieślników i rękodzielników, którzy wzięli udział w Jarmarku Sztuki i Rzemiosła w Nowym Sączu'- czytamy w gazecie.
Kolorowe kramy, pełne folklorystycznej sztuki i rzemiosła przechadzające się po wybrukowanym kocimi łbami rynku damy i panowie w strojach z dawnej epoki, unoszące się w powietrzu aromaty regionalnych przysmaków oraz małomiasteczkowy gwar tłumiony przez dźwięki katarynki sprawiły, że odwiedzający jarmark sądeczanie i turyści mogli odnieść wrażenie, że oto przenieśli się w czasie na prawdziwe, XIX- wieczne targowisko”- podaje dziennik.
„Rzemieślnicy przywieźli ze sobą wyroby tkane i druciane, ręcznie robioną biżuterię, drewniane utensylia kuchenne, wyroby ceramiczne. Był pokaz malowania na szkle, robienia kwiatów z bibuły oraz toczenia drewnianych łyżek. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się kuźnia, która chociaż stylizowana na średniowieczną, doskonale wpisała się w panującą na jarmarku atmosferę. Nie zabrakło też rzeźbiarzy, malarzy, sprzedawców drewnianych zabawek i instrumentów oraz stoisk z lokalnymi przysmakami.”
Więcej: www.dziennik.krakow.pl
26.08.10
|
Echo Katolickie: Wsi spokojna, wsi wesoła…
26.08.2010
„Podczas I Festiwalu Otwarte zagrody, który odbędzie się 19 września we wsi Żeszczynka, mieszkańcy rozewrą podwoje swoich historycznych zagród, ogródków i warsztatów. Odbędzie się szereg zajęć poświęconych historycznym technikom budowlanym i rękodziełu” – czytamy w gazecie.
„Podczas festiwalu mieszkańcy wsi zorganizują kameralne wydarzenia warsztatowe, edukacyjne i kulturalne w historycznych zagrodach. Będzie można posłuchao początkach rzemiosła i jego miejscu dziś, a także obejrzeć prezentację multimedialną „Ginące zawody w gminie Sosnówka”.
„Do zwiedzania otwarte zostaną prywatne zabytkowe budynki – zagrody: cieśli, gawędziarza, zielarki, plecionkarza, mleczarza, studniarza czy strzecharza. Warsztaty poprowadzą miejscowi rzemieślnicy” – podaje echo.
Więcej: Echo Katolickie
|
Gazeta Częstochowska: Legalizacja dokumentów kwalifikacyjnych
26.08.2010
„Rzemieślnicze dokumenty kwalifikacyjne tj. świadectwa czeladnicze i dyplomy mistrzowskie wymagają legalizacji przed prawnym obrotem za granicą” – czytamy w gazecie.
Tryb legalizacji obejmuje dwa etapy: w pierwszym zainteresowana osoba zgłasza się z dokumentem kwalifikacyjnym do Zespołu Oświaty Zawodowej i Problematyki Społecznej Związku Rzemiosła Polskiego. Tam oryginał dokumentu lub duplikat sprawdzane są pod względem autentyczności. Potwierdza to telefonicznie wydająca dokument Izba Rzemieślnicza. Uzyskane potwierdzenie jest podstawą legalizacji dokumentu przez Związek Rzemiosła Polskiego”.
Więcej: Gazeta Częstochowska
|
Dziennik Gazeta Prawna Moja Firma: Państwo nie może się bać swoich obywateli
26.08.2010
„Pojawiające się bez przerwy afery związane z niejasnymi powiązaniami na styku polityki i biznesu są wyraźnym dowodem na to, że kwestia lobbingu wymaga nowych, precyzyjnych uregulowań Rządowy projekt ustawy o lobbingu to jednak krok w złym kierunku, bo zagraża funkcjonowaniu społeczeństwa obywatelskiego” – czytamy w felietonie Prezesa ZRP Jerzego Bartnika dla DGP.
„Idea społeczeństwa obywatelskiego zakłada, że społeczeństwo - za pośrednictwem organizacji reprezentujących jego różne grupy - bierze aktywny udział w stanowieniu prawa i ocenie obowiązujących przepisów. Warunkiem koniecznym jest więc ich regularny i częsty kontakt.”
„W obecnym kształcie projekt ustawy o lobbingu stanowi zagrożenie dla funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju. Formuła przyjęta w projekcie bazuje na anglosaskiej koncepcji lobbingu, w którym główną rolę odgrywają działający na zlecenie zawodowi lobbyści. System ten – sprawnie działający się w USA czy w Wielkiej Brytanii - kompletnie nie przystaje do naszej rzeczywistości. „
„W Polsce i w całej kontynentalnej Europie utrzymywanie stałego kontaktu z władzami publicznymi tradycyjnie należy do zadań organizacji przedsiębiorców i związków zawodowych, które nie są typowymi organizacjami lobbingowymi. W rządowym projekcie znalazła się wprawdzie kategoria niezawodowych lobbystów, ale nie została ona sprecyzowana i nie jest jasne, czy zaliczono do niej partnerów społecznych.”
„Co więcej, ta grupa lobbystów - w porównaniu ze swoimi zawodowymi odpowiednikami - miałaby dużo mniejsze uprawnienia. A przecież z mocy wielu ustaw wynika obowiązek konsultacji z organizacjami pracodawców i związkami zawodowymi. Włączenie partnerów społecznych do kategorii lobbystów niezawodowych oznaczałoby więc ich faktyczną degradację.”
„Symptomatyczna dla projektu ustawy jest propozycja, aby zadanie prowadzenia rejestru lobbystów i ich kontroli przenieść z MSWiA do Centralnego Biura Antyko-rupcyjnego. To traktowanie organizacji pracodawców czy związków zawodowych jako potencjalnych przestępców.”
„Dialog społeczny w Polsce funkcjonuje coraz lepiej, a jego uczestnicy - rząd, organizacje pracodawców i związki zawodowe - wciąż uczą się, jak ze sobą dyskutować i wypracowywać rozwiązania.”
„Dlatego zapisy projektu ustawy o lobbingu oceniam jako krok wstecz w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Słuszny skądinąd postulat ucywilizowania lobbingu może stać się narzędziem marginalizacji partnerów dialogu społecznego. Jeśli rząd poważnie traktuje współpracę w ramach komisji trójstronnej, to ostateczna treść ustawy musi uwzględniać wyjątkową rolę organizacji pracodawców i związków zawodowych w procesie ustawodawczym.”
Więcej: gazetaprawna.pl
Jerzy Bartnik prezes Związku Rzemiosła Polskiego
26.08.10
|
Polska Głos Wielkopolski Wiadomości Gospodarcze: Rzemiosło nie chce podwyżek
25.08.2010
„Związek Rzemiosła Polskiego sprzeciwia się podwyżkom podatku VAT i składki rentowej. Twierdzą, że podniesienie VAT i tak już jednego z najwyższych w UE doprowadzi do zmniejszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na europejskim rynku” – czytamy w Dzienniku Polska.
„Podobnie wpłynie podniesienie stawki rentowej. Pracownicy niezadowoleni z obniżki ich dochodów netto będą się domagać od pracodawców rekompensaty, będą też mniej zainteresowani wydawaniem pieniędzy. Spadek konsumpcji oznacza natomiast zahamowanie wzrostu gospodarczego Polski. Zdaniem rzemieślników kondycję finansów publicznych należy poprawiać, ograniczając wydatki.”
Więcej: Rzemiosło nie chce podwyżek
25.08.10
|
Gazeta Wyborcza Rzeszów: Sztuka z lnu utkana
25.08.2010
Od najbliższego piątku w Krośnie będzie można podziwiać prace w ramach szóstego Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z krosna do Krosna” – czytamy w dodatku do Gazety Wyborczej w Rzeszowie.
Rzemieślnicza umiejętność tworzenia wyrafinowanych artystycznie dzieł z tak trudnego materiału, jakim jest len, zapewnia krośnieńskiemu biennale stałe już miejsce wśród wydarzeń związanych z prezentacją sztuki włókna.”
Do udziału w tym roku zgłosili się artyści - rzemieślnicy z Czech, Finlandii, Japonii, Litwy, Polski, Słowacji, Turcji, Ukrainy oraz USA
Ciekawych wystawy zapraszamy do krośnieńskiego Biura Wystaw Artystycznych.
Więcej: rzeszow.gazeta.pl
25.08.2010
|
Życie Częstochowskie: Częstochowskie ślady Bronisława Komorowskiego
25.08.2010
„Postaci z pierwszych stron gazet budzą zainteresowanie, warto wiec wspomnieć, jakie związki z Częstochową - poza tegorocznym pobytem 18 maja w mieście i na Jasnej Górze - ma obecny Prezydent RP Bronisław Komorowski” – czytamy w Życiu Częstochowskim.
„Warto wspomnieć o jednym z jego najnowszych kontaktów z częstochowianami: gdy 10 czerwca w Warszawie podczas Kongresu Rzemiosła Polskiego wśród 11 odznaczonych „Szablą Kilińskiego' (najwyższą Honorową Odznaką Rzemieślniczą) uhonorowano częstochowianina Stefana Rybickiego, wiceprezesa Częstochowskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz Starszego tutejszego Cechu Rzemiosł Metalowych, trofeum to wręczał właśnie marszałek Sejmu i p.o. prezydent RP Bronisław Komorowski.”
Więcej: zycie.czest.pl
25.08.2010
|
Portal mojafirma.infor.pl: Przedsiębiorcy przeciwni podwyżce VAT i składki rentowej
24.08.2010
„Ratowanie budżetu państwa kosztem nieuzasadnionych podwyżek podatków może w konsekwencji doprowadzić do zahamowania rozwoju polskiej gospodarki oraz zmniejszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorców na rynku europejskim” – czytamy na portalu mojafirma.infor.pl
„Związek Rzemiosła Polskiego zrzeszający małych i mikro przedsiębiorców w Polsce jest zaniepokojony informacjami dotyczącymi możliwości podniesienia stawki podatku VAT i składki rentowej. Proponowana podwyżka stawki tego podatku w Polsce nieuchronnie doprowadzi do wzrostu cen a w konsekwencji spadku konsumpcji. Następstwem tego będzie zmniejszenie dochodów przedsiębiorstw, co z kolei oznaczać będzie zahamowanie wzrostu gospodarczego i tempa wzrostu PKB.”
oprac. Alicja Fal
24.08.2010
Więcej: mojafirma.infor.pl
LINK
|
Dziennik Polski: Szabla Kilińskiego dla starszego cechu
24.08.2010
„Dobry, sprawdzony fachowiec bywa bezcenny. A Cech Rzemiosł Różnych i Malej Przedsiębiorczości w Oświęcimiu zrzesza obecnie 65 zakładów rzemieślniczych. Do Cechu należą rzemieślnicy z różnych branż np.: motoryzacyjnej, drzewnej, budowlanej, fotograficznej czy fryzjerskiej. Członkowie organizacji szkolą też uczniów.” – czytamy w Dzienniku Polskim.
„- Obecnie mamy ok. 200 uczniów. Po 3 latach szkolenia w zakładach rzemieślniczych uczeń zdaje egzamin i otrzymuje tytuł czeladnika. A po 5 latach pracy w danej branży i zdaniu egzaminu, otrzymuje tytuł mistrza w odpowiedniej specjalności -wyjaśnia kierujący oświęcimskim samorządem rzemieślniczym starszy cechu Tadeusz Krzeszowiak.”
„Członkowie Cechu podkreślają, że rzemiosło w Oświęcimiu ma wspaniałą, kilkusetletnią tradycję. - To VIII wieków nieprzerwanej działalności ściśle wplecionej w historię Polski. Jego początki sięgają w Oświęcimiu 1272 roku - mówi Tadeusz Krzeszowiak. - A jak ważne jest rzemiosło w naszej narodowej historii, wystarczy spojrzeć na dzielą mistrzów rzemiosła. To wkomponowane w krajobraz Rzeczpospolitej okazale budowle, zamki, obiekty publiczne i sakralne oraz wymagające nie lada kunsztu elementy wyposażenia wnętrz zamków czy kościołów - bramy, drzwi, okna, ozdobne kraty, ołtarze, ławki czy konfesjonały – wylicza.'
„Na Kongresie Rzemiosła Polskiego w Warszawie Tadeusz Krzeszowiak otrzymał najwyższe odznaczenie rzemieślnicze w Polsce - Szablę Kilińskiego. Doceniono w ten sposób jego 35-letnią pracę na rzecz rzemiosła Z kolei na Walnym Zgromadzeniu Rzemiosła w Oświęcimiu, kiedy to prezentowana była owa wspaniała szabla, odznaczono też kolejne osoby: Grzegorz Hatłas został wyróżniony Honorową Odznaką Rzemiosła Polskiego, zaś Honorową Odznakę Izby Rzemiosła w Bielsku-Białej otrzymali: Stanisław Grabowski, Robert Jakubiec, Ireneusz Wierzba Natomiast wyróżnienia, za pracę społeczną na rzecz Cechu w roku 2010, dostali Maria Dyksa Frączek-Uchańska i Paweł Wysogląd.”
Więcej: Dziennik Polski
LINK
24.08.2010
Paweł Plinta
|
Portal: portfel.pl Spotkania w ramach projektu „firmy rodzinne”
24.08.2010
„Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości we współpracy ze Związkiem Rzemiosła Polskiego zachęcają do udziału w spotkaniach informacyjnych poświęconych projektowi „Firmy Rodzinne” – czytamy na potalu portfel.pl.
„Eksperymentalny program szkoleniowy jest skierowany przede wszystkim do właścicieli kadry menedżerskiej firm rodzinnych z całej Polski.”
„Firmy rodzinne” mają pomóc tego typu przedsiębiorstwom w specyficznych dla nich problemach, wspomóc ich integrację, ale również w budowie własnej marki. Jest to szansa dla rodzinnych przedsiębiorstw na pogłębienie swojej wiedzy i rozwój osobistych kompetencji, ponieważ organizatorzy przedsięwzięcia ciągle szukają nowych chętnych.”
Więcej: portfel.pl
24.08.2010
LINK
|
Polska Kurier Lubelski: Piekarze świętują bez zmian
21.08.2010
„Moc wypieków z różnych stron Lubelszczyzny, a w tym tradycyjne chleby, ciasta, cebularze i korowaje - tego wszystkiego będzie można spróbować jutro w Muzeum Wsi Lubelskiej.” – czytamy w Kurierze Lubelskim.
„12 Wojewódzkie Święto Chleba organizuje Stowarzyszenie Rzemieślników Piekarstwa RP „Region Lubelszczyzna'. Razem z nim w niedzielę w skansenie (a nie jak napisaliśmy wczoraj 19 września) odbędą się dożynki dworskie.”
„- Święto Chleba to jedna z największych prezentacji wyrobów piekarniczych w naszym regionie. A do tego zaplanowaliśmy wiele atrakcji - zapewnia Tadeusz Pęzioł, jeden z organizatorów niedzielnego spotkania.”
„Świętowanie rozpocznie się o godz. 10 mszą dziękczynną na terenie skansenu w intencji rzemieślników piekarstwa i cukiernictwa, ich rodzin oraz pracowników zakładów. Mszy przewodniczyć będzie abp Józef Życiński. Następnie uczestnicy przemaszerują z kościoła do sceny głównej, gdzie o godz. 11.30 impreza zostanie oficjalnie Fantazja piekarzy i ich umiejętności co roku zadziwiają uczestników Święta Chleba otwarta. W programie m.in. kiermasz wyrobów piekarskich, występy orkiestr i zespołów ludowych oraz konkursy dla dzieci. O palmę pierwszeństwa rywalizować będą także sami piekarze. Jury wybierze m.in. najładniejsze stoisko wystawowe, najlepszy cebularz lubelski i najładniejszy korowaj.”
Więcej: Polska Kurier Lubelski
Barbara Majewska
21.08.2010
|
Polska Głos Wielkopolski: Wyremontowali klatkę i... zdali egzamin
21.08.2010
„Dwudziestu jeden kandydatów na czeladników, w ramach części praktycznej egzaminu, wyremontowało klatkę schodową w budynku komunalnym przy ulicy Ku Dębinie 1.” – czytamy w Głosie Wielkopolskim.
„Stało się tak dzięki temu, że domem i jego mieszkańcami, jedynymi ewakuowanymi w Poznaniu z powodu powodzi, zainteresowali się rzemieślnicy zrzeszeni w Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej.”
„- To był odruch serca. Podczas walnego zebrania padł pomysł, żeby oprócz indywidualnych akcji pomocowych, zebrać także pieniądze na pomoc powodzianom w Wielkopolsce - mówi Tomasz Wika, dyrektor Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej. - To, czego szukaliśmy w regionie, okazało się być bardzo blisko, bo w Poznaniu. Zadanie było dla nas tym bardziej ważne, że dom zamieszkują osoby w przeszłości pokrzywdzone przez los.'
„Podczas spotkania rzemieślnikom udało się zebrać ok. 2 tysięcy złotych. Kwotę tę przeznaczono na farby do odmalowania klatki schodowej. Po wizji okazało się jednak, że malowanie tu nie wystarczy.
Więcej: Polska Głos Wielkopolski
Beata Marcińczyk
21.08.2010
|
Polska Głos Wielkopolski: XI Zjazd Wojowników Słowiańskich
21.08.2010
„Dzisiaj i jutro warto być w Grzybowie (6 km od Wrześni - trasa na Witkowo), gdzie odbywa się zjazd wojów. Gród Grzybowo mieści się na terenie oddziału zamiejscowego Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Temat tegorocznej imprezy brzmi: „Budujemy gród i podgrodzie'.” – czytamy w Głosie Wielkopolskim.
„Organizatorzy chcą podczas tegorocznego zjazdu pokazać gościom, jakimi metodami we wczesnym średniowieczu posługiwali sit rzemieślnicy przy budowie osad. Ze szczególną starannością zostało przygotowane stanowisko cieśli. Zwiedzający mogą zobaczyć, jak wyglądał proces przygotowania materiałów i budowy średniowiecznego domostwa.”
„Nie obędzie się bez starcia w polu; wojowie staną w szranki o wybór najlepszego. A rzemieślnicy zaprezentują swój kunszt w wyrobie oręża, jak i przedmiotów codziennego użytku. Nie zabraknie również dobrej muzyki i zabawy. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę turyści podziwiać będą mogli tętniący życiem, składający się ze 150 namiotów, obóz wczesnośredniowiecznych Słowian i Wikingów. U rzemieślników i kupców można będzie zakupić wyroby z ich warsztatów i kramów.”
Więcej: Polska Głos Wielkopolski
Elżbieta Podolska
21.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska Tarnowska: Sprawdź, jak smakują wiejskie przysmaki
21.08.2010
”Chcesz zasmakować polskiej wsi? Nie prostszego. Wystarczy wybrać się w tę niedziele do Siedlca. W ramach XII Biesiady Agroturystycznej „W artystycznej dolinie' przygotowano dla gości mnóstwo atrakcji.” – czytamy w Gazecie Krakowskiej.
„Wielkie biesiadowanie w Siedlcu rozpocznie się o godzinie 16. Na ustawionych w pobliżu sceny stoiskach będzie można podglądać pracę rzemieślników pracujących w zawodach, które powoli zanikają. Swoje pięć minut będą mieć również lokalni twórcy ludowi. Na pikniku zaprezentują się także właściciele gospodarstw agroturystycznych, pszczelarskich i ogrodniczych. Publiczność z pewnością ucieszy konkurs na „Najsmaczniejsze potrawy z kaszy', w którym rywalizować będą koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia, szkoły i właściciele gospodarstw agroturystycznych z terenu gminy Bochnia. Wszystkich dań będzie można oczywiście spróbować.”
Więcej: Polska Gazeta Krakowska Tarnowska
Paulina Korbut
21.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska Nowosądecka: Dawne rzemiosła
21.08.2010
„Rzemieślnicy i rękodzielnicy z polsko-słowackiego pogranicza odsłonią dziś tajniki swojego fachu podczas „Jarmarku Rzemiosła i Sztuki' w Miasteczku Galicyjskim.” – czytamy w Gazecie Krakowskiej.
„Otwarcie imprezy o godz. 10, zakończenie o 18. Zobaczymy m.in., jak dawniej lano świece, robiono łyżki, odczyniano uroki, prano odzież w ługu. Wszystkie rękodzieła będzie można kupić od ręki. W trakcie imprezy zaplanowano także degustację regionalnych smakołyków, przygotowanych przez gospodynie wiejskie z okolicznych miejscowości na Sądecczyźnie.”
Więcej: Polska Gazeta Krakowska Nowosądecka
21.08.2010
|
Gazeta Wyborcza Wrocław: Muzea bez gablot
21.08.2010
„W Polsce działa 12 ekomuzeów. - Termin ten oznacza sieć rozproszonych w terenie obiektów tworzących żywą kolekcję, gdzie przyroda, kultura i historia prezentowane są w miejscu swego występowania - wyjaśnia Barbara Kazior, twórczyni programu ekomuzeów w Polsce.” – czytamy w Gazecie Wyborczej.
„Zwiedzimy w nich nie tylko zabytki i ciekawe przyrodniczo miejsca, ale także spróbujemy lokalnych produktów, zobaczymy, jak są wytwarzane, powędrujemy ścieżką edukacyjną, weźmiemy udział w warsztatach w pracowni rzemieślniczej czy artystycznej, w biegu na orientację albo w wycieczce rowerowej.”
„Polskie ekomuzea oferują min.: przejazd wozem cysterskim (Ekomuzeum Cysterskie), wizytę w pracowni ceramicznej i zwiedzanie pasieki (Ekomuzeum Rzemiosła), malowanie pisanek tradycyjnymi łemkowskimi metodami (Ekomuzeum Wrzosowej Krainy).”
„- To doskonały sposób na odkrywanie ducha miejsc, tego, co unikalne i niepowtarzalne - mówi Dominika Zaręba, autorka książki o ekoturystyce. - Ekomuzea mogą być szczególnie atrakcyjne dla dzieci. W tradycyjnych muzeach pełnych gablot i napisów „Nie dotykać' dzieciom trudno się odnaleźć i puścić wodze fantazji. Polskie ekomuzea powstają od 2000 r., najczęściej przy zielonych szlakach - greenways - z inicjatywy fundacji Partnerstwo dla Środowiska.”
Więcej: Gazeta Wyborcza Wrocław
21.08.2010
|
Gazeta Wyborcza Lublin: Granica 835
21.08.2010
„To już siódma edycja Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa. W sobotę 21 sierpnia granica polsko-ukraińska między Kryłowem a ukraińskim Krecziwem stanie się sceną pojednania obu narodów.” – czytamy w lublińskiej Gazecie Wyborczej.
„Imprezę ochrzczono mianem Granica (lub po ukraińsku Kordon) 835 od numeru słupa granicznego stojącego na wyspie na Bugu w Kryłowie. Tegoroczna impreza zacznie się rano już o godz. 11, gdy w Kryło-wie rozpocznie się jarmark rzemiosł. Nie zabraknie tradycyjnej kuchni.”
„W pobliżu rozłożą się rycerskie namioty. Pokazy bractw rycerskich zaczną się o godz. 14. Pojawią się tam również grupy rekonstruujące zastępy i plemiona gockie, zamieszkujące na początku naszej ery Kotlinę Hrubieszowską, w której leży Krylów.”
Więcej: Gazeta Wyborcza Lublin
21.08.2010
|
Dziennik Polski Tarnowski: XII Biesiada Agroturystyczna
21.08.2010
„Jutro warto wybrać się do nadrabstóej „Artystycznej Doliny', gdzie podczas XII Biesiady Agroturystycznej nastąpi harmonijne połączenie uciech dla ciała i ducha.” – czytamy w Dzienniku Polskim Tarnowskim.
„Tematem przewodnim tegorocznej biesiady jest „Rękodzieło i agroturystyka, jako produkt lokalny i sposób łagodzenia życia na wsi'. Twórcy ludowi i rzemieślnicy przedstawią swój dorobek artystyczny. Bogatą ofertę zaprezentują również właściciele gospodarstw agroturystycznych, pszczelarskich i ogrodniczych. Najistotniejszym punktem programu będzie konkurs na „Najsmaczniejsze potrawy z kaszą', połączony z degustacją potraw regionalnych. Zwycięzcy otrzymają pamiątkowe dyplomy oraz nagrody rzeczowe i finansowe. Do rywalizacji przystąpią aż 24 reprezentacje z kilku powiatów: koła gospodyń wiejskich, Stowarzyszenia, szkoły i właściciele gospodarstw agroturystycznych.”
„Rozpoczęcie imprezy nastąpi o godzinie 16, a w programie m.in.: prezentacja stoisk poszczególnych wystawców, promocja ofert gospodarstw agroturystycznych. Bogatą ofertę zaprezentują właściciele gospodarstw agroturystycznych, pszczelarskich i ogrodniczych.”
Więcej: Dziennik Polski Tarnowski
21.08.2010
|
Dziennik Polski Podhalański: Ludwisarstwo „U Wnuka"
21.08.2010
„W restauracji „U Wnuka' otwarto kolejną wystawę. Tym razem swój dorobek artystyczny zaprezentował pochodzący z Odrowąża Władysław Kulawiak.” – czytamy w Dzienniku Polskim Podhalańskim.
„O artyście opowiadała podczas wernisażu, przy dźwiękach kapeli zespołu „Regle', etnograf Bożena Głowacz.”
„- Pani Bożena Głowacz pochodzi z Lublina i jest nie tylko znawczynią ludwisarstwa, ale także przyjaciółką rodziny Kulawiaków - mówiła podczas otwarcia wystawy jej inicjatorka dr Małgorzata Wonuczka-Wnuk.”
„Ludwisarstwo to rzemiosło, którego specjalnością jest obróbka przedmiotów z brązu, miedzi i mosiądzu. Dużych, takich jak dzwony kościelne i pomniki oraz mniejszych codziennego użytku, jak okucia dzwonki, ozdobne zawiasy.”
„- Ludwisarstwo właściwie zanikło w związku z rozwojem Przemysłu metalurgicznego. Dziś w kraju jest zaledwie trzech czynnych zawodowo ludwisarzy, w tym Władek, który zajmuje się tym od dziecka - mówiła etnograf Bożena Głowacz. - Rodzina Kulawiaków tajniki rzemiosła przekazuje sobie z pokolenia na pokolenie. Poznałam Władka podczas studenckiego wyjazdu na Podhale, na którym nasz profesor zaprezentował nam najwybitniejszych twórców ludowych, m.in. Ewelinę Pęksę, Władysława Gąsienicę Makowskiego i właśnie Władka Kulawiaka. Niewątpliwie jest on mistrzem ludwisarstwa, a jego dzwony tak pięknie brzmią, gdyż wkłada w nie całe swoje serce.”
Więcej: Dziennik Polski Podhalański
21.08.2010
|
7 Dni Radom: Lew na głowie
20.08.2010
„- Fryzjer jest jak malarz; każdy strzyże i czesze inaczej. Nie ma dwóch takich samych fryzur, tak jak nie ma identycznych obrazów - uważa fryzjer Jerzy Zaburski, dziesiąty bohater naszego cyklu o radomskich rzemieślnikach” – czytamy w 7 Dniach Radomskich.
„Do salonu pana Jerzego, który znajduje się przy ul. Sandomierskiej, wchodzi się po krętych schodach. W środku znajduje się kilka foteli, stoliki i lustra. Ten zakład ani trochę nie przypomina nowoczesnych salonów. Wygląda, jakby czas się w nim zatrzymał. - Strzygę tutaj mężczyzn od 20 lat - uśmiecha się nasz rozmówca.”
„Pan Jerzy ukończył klasę fryzjerską w szkole zawodowej, a potem kontynuował naukę w liceum wieczorowym. Już wtedy odbywał praktykę w salonie przy ul. Traugutta. Po zdaniu egzaminu czeladniczego przeszedł do spółdzielni fryzjerskiej na Plantach. - Chyba nie skłamię, gdy powiem, że pracowałem praktycznie we wszystkich radomskich salonach fryzjerskich - śmieje się. W spółdzielni na Plantach spędził ponad 20 lat. A potem przeniósł się właśnie na Ustronie.”
„Pan Jerzy pracuje po kilka godzin dziennie. Ma wielu wiernych klientów. - Jednego pana strzygłem przez 38 lat. i 4 Teraz też mam klientów, którym od dawna podcinam włosy - mówi. Nasz rozmówca najbardziej lubi klasyczne męskie uczesania, ale potrafi wyczarować na głowie nawet najbardziej wymyślną fryzurę. Jak opowiada, czasem przychodzą do niego młodzi chłopcy, którzy proszą, żeby ostrzyc ich „na lwa'. - To znaczy, że z przodu mają być długie włosy, a tył głowy wygolony. Często trudno zrozumieć, o co klientowi właściwie chodzi - żartuje Jerzy Zaburski.”
Więcej: 7 Dni Radomskie
Ewa Podsiadły
20.08.2010
|
Dziennik Polski: Gorsze ziarno, droższe pieczywo
20.08.2010
„Młynarze apelują o sprzedaż ziarna z rezerw państwowych. Jeśli tak się nie stanie, to bochenek chleba pod koniec miesiąca będzie kosztował około trzech złotych.” – czytamy w Dzienniku Polskim.
„Chleb, który trafia na półki sklepowe, może niedługo kosztować nawet 2 zł 80 gr. W ostatnich dniach ceny pieczywa zaczynają bowiem gwałtownie rosnąć. Szokuje nie tylko cena.”
„ Jadwiga Rothkaehl, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Młynarzy, alarmuje, że zapasy zboża z ubiegłego roku już zostały wykorzystane, a jakość sporej części ziarna z tegorocznych zbiorów jest fatalna i nie nadaje się do celów wypiekowych. - Być może pojedziemy do Brukseli lub poinformujemy komisarza europejskiego as. rolnictwa, że szanując europejską historią tak, jak za czasów Franciszka Józefa, zastrajkujemy. Tylko nie ma już piekarń wojskowych, jak ta 1907 roku i nie ma cesarza, który rozkazał rozdawać chleb na Rynku w Krakowie - komentuje Kazimierz Czekaj, właściciel piekarni w Zabierzowie.”
„Już dwa tygodnie temu informowaliśmy o dramatycznej sytuacji na rynku zbożowym i realnej groźbie wzrostu cen, m.in. makaronów i pieczywa Okazuje się, że sytuacja jest coraz gorsza Stanisław Bulka, prezes Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP, przewiduje, że ceny pieczywa będą rosnąć do pierwszego tygodnia września - To jest nieuniknione. Bo jeśli 14 czerwca kilogram mąki kosztował 67groszy, to 19 sierpnia już 1 zł 20 gr. W wielu miejscach chleb już zdrożał o 30 groszy. Powtórzy się sytuacja sprzed dwóch lat, kiedy ceny zboża też gwałtownie rosły. Wiośnie wtedy była ostatnia podwyżka cen pieczywa – przypomina.”
Więcej: Dziennik Polski
20.08.2010
|
Inwestycjawkadry.pl: Projekt Firmy Rodzinne rekrutuje Łódź
20.08.2010
„Dogodne połączenia kolejowe między Warszawą a Łodzią zobowiązują: bez wątpienia trzeba nawiązać bliższą współpracę. Dlatego Projekt Firmy Rodzinne postanowił zorganizować tam kolejne spotkanie promujące tematykę rodzinnej przedsiębiorczości. Zapraszamy już 9 września o godzinie 11.00.” – czytamy na portalu inwestycjawkadry.pl.
„Pierwsza edycja szkoleń w projekcie Firmy Rodzinne jest w toku, wciąż zgłaszają się nowi chętni, przygotowywana jest druga i trzecia tura, do której zapraszane są zmotywowane i chętne do nauki firmy. Żeby zapewnić różnorodność firm biorących udział w Projekcie, organizatorzy tym razem postanowili zwerbować łódzkich przedsiębiorców – stąd pomysł kolejnej konferencji przygotowanej w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi.”
„Spotkanie to szansa, żeby zdobyć wstępną wiedzę o firmach rodzinnych w Polsce, porozmawiać z ekspertami i dowiedzieć się więcej o nietypowych szkoleniach z zakresu Projektu Firmy Rodzinne. A kto chce, będzie również mógł wstępnie przystąpić do procesu rekrutacji.”
„Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Inicjatywa Firm Rodzinnych zapraszają właścicieli firm rodzinnych oraz wszystkich zainteresowanych tą niecodzienną tematyką.”
„Spotykamy się 9 września o godzinie 11.00 przy ulicy Gdańskiej 121.”
„Współorganizator: Związek Rzemiosła Polskiego.”
Więcej: inwestycjawkadry.pl
20.08.2010
|
Rzeczpospolita: Edukacja bez pieniędzy
20.08.2010
Jak donosi dzisiejsza Rzeczpospolita przedsiębiorstwo nie dostanie dofinansowania na kształcenie swojego pracownika, jeśli jest on pełnoletni. „Powód? Brak umowy o przygotowanie zawodowe. Faktyczna nauka profesji nie ma znaczenia.” – czytamy dalej w Rzeczpospolitej.
„Publikacja komentarza o finansowaniu kształcenia młodocianych (DF z 13 sierpnia) wywołała żywy odzew u czytelników. Oto dwa z problemów, o których rozwiązanie zwrócili się do nas.”
„Na koszt zakładu - Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska' zawiera umowy z uczniami szkoły specjalnej, którzy są już pełnoletni. Nie podpisuje jednak ł nimi umowy o przygotowanie zawodowe, ale zwykłą umowę o pracę na czas określony aż do momentu ukończenia trzyletniej szkoły zawodowej. Ci uczniowie też zdają egzamin czeladniczy przed komisją egzaminacyjną Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców. Czy pracodawcy przysługuje refundacja wynagrodzeń i składek ZUS i dofinansowanie kosztów kształcenia tych młodych ludzi? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.”
„Czytelnik miał kłopot z formą zatrudnienia młodego pracowni- ka, bo choć miał on się uczyć zawodu, to niestety nie na podstawie umowy o przygotowanie zawodowe. Ta bowiem jest zastrzeżona tylko dla młodocianych, którzy:
- nie ukończyli 18 lat
- nie mają kwalifikacji zawodowych.'
„W opisywanym przypadku został spełniony tylko ten ostatni warunek. To jednak stanowczo za mało, by zastosować przepisy 0 przygotowaniu zawodowym i tym samym starać się o dofinansowanie kosztów kształcenia 1 o refundację wynagrodzeń i składek ZUS. Sytuacja patowa, a czytelnik wybrnął z niej dość karkołomnie. Otóż zawarł zwykłą umowę o pracę, zaznaczając w niej, że młody człowiek (w świetle przepisów prawa nie można mówić 0 młodocianym) będzie się uczył zawodu. Teoretycznie nie ma w tym nie złego, bo osoba pełnoletnia też może się kształcić i przystępować do egzaminu czeladniczego. Jednak koszt kształcenia 1 zatrudnienia takiej osoby ponosi tylko pracodawca. Warto jeszcze wiedzieć, że nauka w szkole specjalnej ma znaczenie tylko wtedy, gdy umowa została zawarta przed ukończeniem 18 roku życia a okres kształcenia został wydłużony zgodnie z przepisami o kształceniu osób o specjalnych potrzebach edukacyjnych.”
Więcej: Rzeczpospolita
Marta Gadomska
20.08.2010
|
7 Dni Radom: Trener z warsztatem
20.08.2010
„Był świetnym kolarzem, później trenerem, pod okiem, którego rozwinął się talent Szurkowskiego, a od blisko 1 5 lat prowadzi warsztat naprawy rowerów - Ryszard Swat jest kolejnym bohaterem cyklu prezentującego radomskich rzemieślników” – czytamy w 7 dni Radom.
„Ryszard Swat jest legendą nie tylko radomskiego, ale całego polskiego kolarstwa. Odnosił duże sukcesy jako zawodnik, jednak do historii przejdzie jego współpraca z Ryszardem Szurkowskim. Jako trener Radomiaka odkrył talent przyszłego zwycięzcy Wyścigu Pokoju.”
„W 1997 roku postanowił wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie i uruchomił warsztat, który obecnie mieści się przy ul. Niedziałkowskiego.”
„Nasz rozmówca nie ma najlepszej opinii o tanich jednośladach sprzedawanych w supermarketach. - Wiele z nich wcześniej czy później trafia do mojego warsztatu. Nie miejmy złudzeń, że rower kupiony za 300 zł będzie nam służył przez długie lata - opowiada.”
„Oczywiście do warsztatu codziennie przyjeżdża na rowerze. - Bez względu na pogodę. W lecie i w zimie. Z samochodu korzystam bardzo rzadko, chyba że nie mam już innego wyjścia - mówi Ryszard Swat, który swoje doświadczenie przekazuje już wnukom. - Może mnie kiedyś zastąpią, chociaż tak szybko nie zamierzam ustąpić im miejsca. Dopóki zdrowie pozwoli, będę się zajmował rowerami - deklaruje. Ryszard Swat jest legendą nie tylko radomskiego, ale całego polskiego kolarstwa.”
Więcej: 7dni.radom.pl
Rafał Natorski
13.08.2010
|
Gazetapodatnika.pl: Odliczenia VAT od firmowych samochodów: ZRP przeciw ograniczeniom
20.08.2010
„Niekorzystne i prowadzące do nierówności podatkowej przedsiębiorców – tak Związek Rzemiosła Polskiego ocenia planowane przez Ministerstwo Finansów ograniczenie odliczeń VAT od samochodów i paliwa wykorzystywanego do ich napędu. Rozwiązanie takie znalazło się w projekcie założeń nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o transporcie drogowym.” – czytamy w gazeciepodatnika.pl.
„ZRP przypomina, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należały objąć możliwością pełnego odliczania VAT (w tym także od kosztów zakupu paliwa) wszystkie kategorie samochodów wykorzystywanych w działalności gospodarczej.”
„W zakresie opodatkowania samochodów projekt przewiduje czasowe, na okres dwóch lat, ograniczenie w odliczaniu podatku naliczonego od pojazdów z tzw. kratką (samochodów innych niż osobowe o dopuszczalnej ładowności powyżej 500 kg i dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony) oraz paliwa do nich. Dokonywanie odliczeń umożliwił wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 22 grudnia 2008 r.”
„Zdaniem ZRP, wprowadzenie ograniczeń w odliczaniu VAT dla tej grupy samochodów spowoduje, że przejściowo, do końca 2012 roku, będą wobec nich stosowane takie same ograniczenia w odliczaniu VAT, jak wobec wszystkich samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej. To zmiana niekorzystna dla przedsiębiorców - ocenia Związek.”
„Równocześnie projekt założeń do zmian w ustawie o VAT przewiduje po roku 2012 wprowadzenie na stałe rozwiązań, które objęłyby prawem do pełnego odliczenia VAT samochody z tzw. kratką. Brak jest w nim jednak zapowiedzi korzystnych rozwiązań dotyczących samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej.”
Więcej: gazetapodatnika.pl
20.08.2010
|
Gazetapodatnika.pl: Drobni przedsiębiorcy nie chcą podwyżki VAT i składki rentowej
20.08.2010
„Propozycje podniesienia stawki podatku VAT oraz składki rentowej wywołały zaniepokojenie Związku Rzemiosła Polskiego, największej organizacji zrzeszającej małych i mikro przedsiębiorców w Polsce.” – czytamy na portalu gazeta podatnika.pl.
„Próby ratowania budżetu państwa przez podwyżki podatków mogą doprowadzić jedynie do zahamowania rozwoju polskiej gospodarki oraz zmniejszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorców na rynku europejskim – uważa szef ZRP Jerzy Bartnik.”
„Według Związku, przeciwko podnoszeniu podatków przemawia m.in. fakt, że spośród sześciu największych państw Unii Europejskiej Polska już teraz ma największą stawkę podatku VAT. Polska stawka 22 proc. jest wyższa od niemieckiej (19 proc.), francuskiej (19,6 proc.), brytyjskiej (20 proc.), włoskiej (20 proc.) i hiszpańskiej (18 proc.).”
„W takiej sytuacji nawet argument, że niektóre z tych państw (Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania) podniosły ostatnio stawkę podatku VAT o średnio 3 pkt proc., jest chybiony – ocenia ZRP. Po podwyżce podatku stawka VAT w tych państwach nadal jest niższa niż w Polsce. Tymczasem w Polsce podwyżka tego podatku doprowadzi do wzrostu cen, a w konsekwencji – do spadku konsumpcji. Następstwem tego będzie zmniejszenie dochodów przedsiębiorstw i zahamowanie wzrostu gospodarczego – ostrzega Jerzy Bartnik.”
Więcej: gazetapodatnika.pl
20.08.2010
|
Witrynawiejska.pl: Nowe wyzwania dla firm rodzinnych
20.08.2010
„Wciąż jest szansa dla rodzinnych przedsiębiorstw na pogłębienie swojej wiedzy i rozwój osobistych kompetencji. Projekt Szkoleniowo-Doradczy Firmy Rodzinne ciągle szuka nowych chętnych.” – czytamy an portalu witryna wiejska.pl.
„Projekt Firmy Rodzinne to pierwszy tego typu w Polsce, eksperymentalny program szkoleniowy organizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych. Projekt skierowany przede wszystkim do właścicieli i kadry menedżerskiej firm rodzinnych z całej Polski, ma na celu nie tylko pomoc tym przedsiębiorstwom w specyficznych dla nich problemach, ale również budowę marki firm rodzinnych oraz integrację tego wyjątkowego środowiska.”
„Organizatorzy poszukują firm gotowych na nowe wyzwania, które chciałyby wziąć udział w szkoleniach drugiej i trzeciej edycji projektu. Aby dowiedzieć się więcej, warto przyjść na jedno z dwóch spotkań promocyjnych – w Łodzi (9 września) lub Warszawie (14 września). Prof. Andrzej Blikle, Wiesław Kozanecki, Jan Jabłkowski, Małgorzata Niezabitowska oraz prof. Jan Klimek – to tylko niektóre nazwiska osób występujących podczas tych dwóch spotkań. Na obydwu konferencjach na pewno będzie rodzinnie, wyjątkowo i intrygująco. Jest to okazja, żeby dowiedzieć się więcej na temat rodzinnej przedsiębiorczości w Polsce, porozmawiać z ekspertami oraz zgłosić chęć udziału w projekcie.”
„Związek Rzemiosła Polskiego – jako współorganizator spotkań – zaprasza właścicieli i przedstawicieli rodzinnych przedsiębiorstw oraz wszystkich zainteresowanych tą niecodzienną tematyką do udziału w konferencjach i projekcie.”
Więcej: witrynawiejska.pl
LINK
20.08.2010
|
Gazeta Częstochowska: Egzaminy czeladnicze w Częstochowskiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości
19.08.2010
„Zbliża się kolejna, jesienna sesja egzaminów czeladniczych dla absolwentów szkól zawodowych, odbywających praktyczną naukę zawodu w latach 2009-2010. Już od czerwca, po otrzymaniu świadectw ukończenia szkoły, kandydaci do egzaminu czeladniczego składają dokumenty w Częstochowskiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości. Warunkiem przystąpienia do egzaminu jest ukończenie szkoły zawodowej lub kursu kwalifikacyjnego i 3 letniej (w niektórych zawodach 2 letniej) praktyki zawodowej.” – czytamy w Gazecie Częstochowskiej.
„Przy Częstochowskiej Izbie działa 31 komisji egzaminacyjnych. Najwięcej pracy będą miały komisje branży motoryzacyjnej, spożywczej, budowlanej i komisja fryzjerska. Aż 80% uczniów tych rzemiosł wybiera zawody: mechanik pojazdów samochodowych, blacharz i lakiernik samochodowy, fryzjer, piekarz, cukiernik, stolarz, monter urządzeń i instalacji sanitarnych. Najmniej egzaminów odbędzie się w zawodach: obuwnik, krawiec czy elektryk.”
„Egzamin czeladniczy przeprowadza się w dwóch etapach: praktycznym i teoretycznym. Etap praktyczny polega na samodzielnym wykonaniu, przez zdającego, zadań egzaminacyjnych sprawdzających umiejętności praktyczne. Pod nadzorem członków komisji kandydaci naprawiają samochody, pieką pieczywo, tory i ciasta, farbują i modelują włosy, upinają fryzury wieczorowe, szyją garsonki, robią meble, podłączają sprzęt instalatorstwa sanitarnego. Ten etap egzaminu nie sprawia zdającym większych trudności. Są oni dobrze wyszkoleni przez pracodawców - rzemieślników, u których pobierali praktyczną naukę zawodu. Gorzej jest z egzaminem teoretycznym, w czasie którego należy wykazać się wiadomościami z zakresu szkoły zawodowej. W części pisemnej kandydat do egzaminu czeladniczego musi udzielić odpowiedzi z zakresu następujących tematów: rachunkowość zawodowa, dokumentacja działalności gospodarczej, rysunek zawodowy, zasady bhp, zasady ochrony środowiska, znajomość przepisów prawa pracy i prawa gospodarczego. Ponadto w części ustnej zdający odpowiada na pytania z technologii, maszynoznawstwa i materiałoznawstwa. Po uzyskaniu pozytywnych ocen ze wszystkich części i etapów egzaminu Przewodniczący Komisji Egzaminacyjnej i Prezes Częstochowskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości podpisują świadectwa czeladnicze, a kandydat ma prawo używać tytułu czeladnicza w zawodzie. Świadectwo czeladnicze jest dowodem posiadania kwalifikacji zawodowych i jest powszechnie uznawane w krajach Unii Europejskiej.”
Więcej: Gazeta Częstochowska
19.08.2010
|
Tygodnik Podhalański: Jarmark Podhalański
19.08.2010
„Dziś rozpoczyna się największa impreza w Nowym Targu. Jarmark Podhalański to koncerty gwiazd, imprezy dla dzieci, pokaz rzemiosła” – czytamy w tygodniku.
„Program jest bardzo bogaty. Po inauguracyjnej czwartkowej paradzie gazdowskiej o godz. 14 można będzie zobaczyć, jak się buduje góralską chałupę i posłuchać zespołów folkowych. W piątek zabrzmi muzyka reggae - Konopians, Vavamuffin i Fii/z/a, W sobotnie przedpołudnie na Rynek wjadą zabytkowe samochody, biorące udział w Oldtimer Rallye Tatry, a wieczorem na scenie królować będzie Myslovitz. Na niedzielę organizatorzy- JARMARK PODHALAŃSKI NOWY TARG przygotowali Piknik Europejski, a gwiazdą będzie Irena Jarocka. To oczywiście nie wszystko - będą jeszcze stoiska rzemieślników, pokazy twórców ludowych” – podaje tygodnik.
Więcej: www.tygodnikpodhalanski.pl
|
Panorama Leszczyńska: Kowal z duszą
19.08.2010
„U Franciszka Kopcia, kowala, z Mórkowa ciągle coś się dzieje. Przychodzą jeszcze rolnicy, by wyostrzyć lemiesze do pługa. Bywa, że zadzwoni góral z Zakopanego, który potrzebuje jakiegoś narzędzia” – czytamy w Panoramie Leszczyńskiej.
„- Bo górale są dobrymi rzemieślnikami, ale narzędzi robić nie potrafią. Są też tacy, którzy nigdy w życiu nie wykują podkowy - śmieje się Franiszek Kopeć.”
„Jako kowal znany jest nie tylko w okolicy. Niedawno zdobył drugą nagrodę w XIII Konkursie Kowali Polskich w Wojciechowie, w woj. lubelskim.”
Więcej: panoramaleszczynska.pl
12.08.2010
Anna Maćkowiak
|
Extra Galicja: Projekt mistrz
19.08.2010
„Program Operacyjny Kapitał Ludzki na lata 2007 - 2013 jest największym w historii Unii Europejskiej programem współfinansowanym z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS).” – czytamy w Extra Galicji.
„Całość kwoty, jaką przewidziano na jego realizacje, to ponad 11,4 mld EUR, z czego ponad 9,7 mld EUR stanowią środki EFS. Środki te będą przeznaczone m.in. na aktywne formy pomocy dla osób bezrobotnych, niepełnosprawnych, zagrożonych wykluczeniem społecznym, na wsparcie sektora oświaty oraz na szkolenia dla przedsiębiorców i pracowników. Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie jako Instytucją Pośrednicząca II stopnia przeprowadziła nabór wniosków do konkursu PO KL Działanie 9.3 - „Upowszechnienie formalnego kształcenia ustawicznego', do którego został zakwalifikowany i najwyżej oceniony projekt „Projekt Mistrz' - przygotowany przez Izbę Rzemieślniczą oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Tarnowie, która jest pomysłodawcą i koordynatorem działań projektu oraz Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Nowym Sączu - partner projektu.'
„Strategia UE „Edukacja i szkolenie 2010' nakłada na regiony i kraje członkowskie obowiązek wzmacniania działań związanych z ustawicznym kształceniem dorosłych, w tym uznawania i potwierdzania formalnego i nieformalnego wykształcenia. Tymczasem wg GUS w 2009 r. w Małopolsce w zbiorowości osób w wieku 25-64 lata jedynie co trzecia pod- jęła jakąkolwiek formę aktywności edukacyjnej, w tym w systemie „szkolnym”, naukę kontynuowała zaledwie co dwudziesta osoba w wieku 25-64. Wg raportu z realizacji polityki uczenia się przez całe życie w Małopolsce w 2009 roku szczególny nacisk powinien być położony na promowanie i rozwój kształcenia zawodowego w tym potwierdzanie kwalifikacji egzaminem zewnętrznym. W polskim systemie rozwoju zawodowego jedna z form potwierdzania kwalifikacji zawodowej jest egzamin mistrzowski.”
Więcej: Extra Galicja
19.08.2010
|
Super Nowości: Najlepiej być fryzjerem i cukiernikiem
19.08.2010
„Czasy się zmieniły i do pracy poszukiwani są młodzi ludzie, niekoniecznie z wyższym wykształceniem. Największe powodzenie mają osoby po zawodówce, szkole średnie) lub policealnym studium, które odbyły praktykę zawodową. Najbardziej popularne wśród podkarpackiej młodzieży zawody to: fryzjer i cukiernik.” – czytamy w Super Nowościach.
„Liczba osób uczących się w tych zawodach u mistrzów wzrosła o kilkadziesiąt procent. Zdaniem Związku Rzemiosła Polskiego, za klika lat rozpocznie się wysyp nowych zakładów fryzjerskich Obecnie w skali kraju fryzjerstwa uczy się ponad 23 tyś. młodych ludzi, to znacznie więcej mi np. pięć lal temu, kiedy to było ich tylko 14 tyś.”
„W dzisiejszych czasach fryzjer to bardzo oblegany i ceniony zawód, który gwarantuje pewną pracę. Każdy, kin posiada pasję, fantazję i zapal, może się w nim realizować. Na Podkarpaciu w ostatnich czasach powstaje coraz więcej szkól fryzjerskich, które co roku przyciągają bardzo wiele chętnych dziewczyn. Zdarzają się także chłopcy, którzy chcą być fryzjerami. Uczniowie w okresie nauki odbywają praktyki, na których uczą się jak być profesjonalnym fryzjerem stylistą. Po Aby mieć dobrą pracę, nie zawsze trzeba mieć studia Najlepiej być fryzjerem i cukiernikiem ukończeniu szkoły zawodowej, średniej, bądź policealnej, młodzi ludzie rozpoczynają pracę w już istniejących salonach fryzjerskich, bądź otwierają swoje.”
„Zdaniem ekspertów, młodzi ludzie przede wszystkim wybierają naukę, która może im zagwarantować pracę.”
„- Po latach świadomego Ukończenie szkoły zawodowej pozwoliło ml rozpocząć pracę, ale nie za- ' mknęło drogi do nauki. Obecnie także studiuję i jestem zadowolony, że mam taką możliwość mówi Grzegorz Sołtys, fryzjer stylista, pracujący w jednym z rzeszowskich salonów. umniejszania szkolnictwa zawodowego nastąpił jego ponowny wzrost - mówi Maciej Prószyński, dyrektor Zespołu Oświaty Zawodowej Związku Rzemiosła Polskiego.”
„- Na Podkarpaciu coraz więcej młodych ludzi chce zdobywać kwalifikacje i zaistnieć na rynku pracy - mówi Jan Wszotek. starszy cechu w Cechu Rzemiosł Wielobranżowych w Rzeszowie. - Najczęściej kształcą się w zawodach: fryzjerstwo, cukiernictwo i gastronomia. Często zdarza się, że osoby po zawodówkach szybciej znajdują pracę i zarabiają więcej niż absolwenci wyższych uczelni.”
Więcej: Super Nowości
Mariusz Andres, Kinga Reguła
19.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska Nowosądecka: Jarmark galicyjski w miasteczku
19.08.2010
„W sobotę, 21 sierpnia, od godz. 10 do 18 warto przybyć do Miasteczka Galicyjskiego na Wielki Jarmark Sztuki i Rzemiosła. Nowosądeckie Muzeum Okręgowe przygotowało dla gości wiele atrakcji. Będzie można podglądać rękodzielników i uczyć się, jak przed wiekami wytwarzano piękne przedmioty. Nie zabraknie też stoisk z regionalnym jadłem.” – możemy przeczytać dziś w Polsce Gazecie Krakowskiej Nowosądeckiej.
Więcej: Polska Gazeta Krakowska Nowosądecka
19.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska: Czeka nas duża podwyżka cen chleba
19.08.2010
„Krakowscy piekarze załamują ręce. Na skutek podwyżki cen mąki zmuszeni są podnieść ceny pieczywa. Stanie się to w najbliższych dniach.” - czytamy w Polsce Gazecie Krakowskiej.
„- We wtorek zbierają się piekarze w cechu - informuje Zdzisław Trela, prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości. - Postanowimy, o ile podniesiemy ceny. Jedno jest pewne, że nawet 20 proc. podwyżka nie rekompensuje kosztów. Piekarnie są na progu bankructwa, już w tym roku zamknięto 5 zakładów.”
„Kazimierz Czekaj, który od 20 lat jest w branży, nie pamięta takiego roku. -Wszystko się sprzysięgło przeciw ludziom - narzeka. - Najpierw była ostra zima, potem powodzie. Zboże jest bardzo złej jakości, nie nadaje się na mąkę. Dlatego ona drożeje. W czerwcu w młynach płaciliśmy 460-480 zł za tonę mąki, dziś płacimy 800 zł. To powoduje, że cena chleba rośnie. Uważam, że w przyszłym tygodniu nasi odbiorcy będą płacić nam za 6o-dekowy chleb po 2.20. A więc w sklepach będzie kosztował co najmniej 2.80.”
„Czekaj twierdzi, że dokładniejsze wyliczenia będą możliwe po posiedzeniu Krajowej Rady Młynarzy, Piekarzy i Cukierników, które odbędzie się w przyszły czwartek. Już teraz jednak wiadomo, że elewatory zbożowe są puste, a strategiczne zapasy Polski to zaledwie 100 ton jęczmienia.”
Więcej: Polska Gazeta Krakowska
Marian Satała
19.08.2010
|
Dziennik Gazeta Prawna: Zakłady rzemieślnicze wróciły do łask
19.08.2010
”Usługi krawieckie, szewskie czy dorabiania kluczy przeżywają renesans. 1 to nie tylko dlatego, że w związku z kryzysem popyt na nie wyraźnie wzrósł” – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
„Konsumenci oszczędzają i zamiast kupować nowe, naprawiają stare ubrania i buty. To powoduje, że punkty usługowe mają około 15 - 20 proc. więcej klientów niż przed rokiem.”
„Jednak ich ponowny rozkwit to także zasługa centrów handlowych, które zmieniły politykę. Dawniej niechętnie wpuszczały rzemieślników. Dziś punkty usługowo-serwisowe są niezbędne. O najlepszych fachowców toc2y się wręcz walka między zarządcami.”
„- Ważna jest jakość. Dlatego coraz częściej najemców poszukuje się wśród lokalnych rzemieślników. Są oni bardziej znani na lokalnym rynku niż firmy sieciowe z tej branży. A to gwarantuje napływ klientów -mówi Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis.”
„Modne stają się punkty oferujące wielorakie usługi. - Miesięcznie otrzymujemy przynajmniej pięć zapytań o możliwość otworzenia placówki. Wiele propozycji odrzucamy -mówi Wojciech Sierocki, prezes spółki Cezar, rozwijającej wielousługowe punkty.”
„Jak dodaje, nie w każdym obiekcie ma to sens. Zakład będzie opłacalny, jeśli w galerii nie będzie konkurencji. Najlepiej, jeśli punkt będzie usytuowany w pobliżu wyjścia albo w sąsiedztwie marketu spożywczego, tuż za jego linią kas.”
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna
Patrycja Otto
19.08.2010
|
Nowe Podkarpacie: Wybiorą ulubiony chleb
18.08.2010
Wywiad z Czesławem Matelowskim, pracownikiem Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie prowadzonym przez Wiolettę Zimmermann – Szubrą możemy dziś przeczytać w gazecie Nowe Podkarpacie.
„W tym roku kolejna edycja konkursu na „Ulubiony chleb krośnian'. Ile piekarni powalczy tym razem o zaszczytny tytuł?”
„Jak co roku podczas Karpackich Klimatów krośnianie wybiorą swój ulubiony chleb. Do udziału w konkursie zgłosiło się 11 piekarni z Krosna i powiatu krośnieńskiego. Poza stoiskiem Cechu Rzemiosł Różnych, swoje wyroby na osobnych stoiskach zaprezentują dodatkowo piekarnie: Józefa Kiełtyki, Wiesławy i Jerzego Sajdaków oraz Stanisława Kopacza.”
„Jakie atrakcje czekają na nas na stoisku Cechu Rzemiosł Różnych?”
„Tych nie zabraknie. Oprócz degustacji chleba i samego konkursu, w tym roku piekarze planują na oczach zgromadzonej publiczności piec chleby. Chcemy pokazać ludziom jak powstaje chleb, od początku do końca. Kilku okolicznych piekarzy chętnie odpowiedziało na ten pomysł i to powinna być jedna z atrakcji. Poza tym chcemy do zabawy włączyć władze miasta. Skoro na Wielkanoc tak dobrze poszło prezydentowi i jego zastępcy w malowaniu czekoladowych pisanek, tym razem zaprosimy ich do wypieków. Co będą robić? To już niech zostanie dla wszystkich niespodzianką. Tradycyjnie, na krośnieńskim rynku stanie mobilny piec od pana Józefa Kiełtyki i będą słynne - proziaki.”
„Na jakie profity może liczyć zwycięzca konkursu?”
„Piekarnia, która zwycięży w tegorocznym konkursie na „Ulubiony chleb krośnian' otrzyma honorowy tytuł, który piekarnia ma zaszczyt nosić i posługiwać się nim przez rok, do kolejnej edycji. Zwycięska piekarnia może wykorzystywać logo „Ulubionego chleba krośnian' na wszelkich materiałach promocyjnych, np. samochodach rozwożących chleb, ulotkach, broszurach, metkach. Za-zdobyciem takiego tytułu idzie szeroko rozumiana promocja na stronach internetowych i w prasie, nie tylko lokalnej ale też branżowej. Informacja o tym wydarzeniu idzie też do Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie i Zrzeszenia Piekarzy.”
Więcej: Nowe Podkarpacie
Wioletta Zimmermann-Szubra
18.08.2010
|
Echo Dnia Radomskie: Żywa lekcja historii
18.08.2010
„Królewskie łowy', czyli obchody 600-lecia bitwy pod Grunwaldem w Muzeum Wsi Radomskiej będą lekcją żywej historii efektownym widowiskiem dla radomian.” – czytamy w Echo Dnia Radomskie.
„Impreza odbędzie się w sobotę i niedzielę, 21-22 sierpnia w Muzeum Wsi Radomskiej, jako festyn rodzinny utrzymany w konwencji archeologii eksperymentalnej.”
„Tematem przewodnim festynu będą metody polowania w Polsce na początku XV wieku, sposoby przygotowania żywności, rzemiosło związane z łowiectwem oraz życie obozowe. Zaprezentowane zostaną techniki łowieckie z użyciem broni strzeleckiej, miotającej oraz białej, techniki z użyciem ptaków drapieżnych i psów myśliwskich, a także techniki wykorzystujące improwizowane pułapki.”
„Dopełnieniem przedsięwzięcia staną się pokazy rzemiosła związane z myślistwem, takie jak: wyrób łuków i strzał, produkcja metalowych elementów broni myśliwskiej oraz produkcja wyrobów z kości, rogu i skóry.”
Więcej: Echo Dnia Radomskie
18.08.2010
|
Dziennik Polski Podhalański: Na Jarmarku - rękodzieło
18.08.2010
„Wśród ponad 50 stoisk twórców ludowych na Jarmarku podhalańskim można będzie obejrzeć pokazy tradycyjnego rękodzieła” – czytamy w Dzienniku Polskim Podhalańskim.
„Poprowadzą je zaproszeni goście ze Słowacji, prezentując wyroby z wikliny, tradycyjne haftowane stroje ludowe, instrumenty drewniane oraz rzeźbę prymitywną.”
Więcej: Dziennik Polski Podhalański
18.08.2010
|
Dziennik Polski Nowosądecki: Muzeum zaprasza
18.08.2010
„W najbliższa sobotę na terenie Miasteczka Galicyjskiego odbędzie się Jarmark Sztuki i Rzemiosła, w ramach którego planowane są spotkania z rękodzielnikami i rzemieślnikami z pogranicza polsko-słowackiego oraz degustacja regionalnych potraw.” – czytamy w Dzienniku Polskim Nowosądeckim.
„W programie przewidziany jest m. in.: pokaz prania w ługu i odczynianie uroków.”
Więcej: Dziennik Polski Nowosądecki
18.08.2010
|
Doradca Podatkowy: Polska dla Przedsiębiorstw
18.08.2010
„Z prowadzonych badań wynika, że połowa małych polskich firm jest w złej kondycji finansowej. Główne problemy to: spadek zamówień, rosnący napływ tanich surowców z rynków wschodnich, nadal rosnące koszty działalności…” - powiedziała Elżbieta Znosko-Łapczyńska - Dyrektor Generalna Związku Rzemiosła Polskiego w wywiadzie, który ukazał się w gazecie Doradca Podatkowy.
Obciążenia finansowe w postaci wzrostu opłat za wieczyste użytkowanie gruntów, wysokich podatków od nieruchomości i czynszów, a także rosnące koszty energii i innych mediów stają się dla właścicieli małych firm ogromnym ciężarem.
„Według mnie brakuje wyraźnych symptomów polepszania się sytuacji gospodarczej. Nie widzę poprawy w obszarze popytu, wysokiego bezrobocia. Wszystko to może oznaczać, że gospodarka nie wróci do formy sprzed kryzysu jeszcze przez kilka lat”- powiedziała Elżbieta Znosko-Łapczyńska.
„Środowisko za szczególnie szkodliwe uważa ciągłe zmiany prawa podatkowego i niezrozumiały dla przeciętnego odbiorcy język prawa gospodarczego. Przedsiębiorcy obawiają się kolizji pomiędzy przepisami prawa krajowego i wspólnotowego, brakuje im kompleksowej informacji. Większość przedsiębiorców a nierzadko i współpracujących z nimi doradców podatkowych nie nadąża za ciągłymi zmianami. To najpoważniejsza wada krajowego systemu podatkowego. Dlatego obecnie bardziej, niż obniżenia podatków oczekują stabilnego i przejrzystego systemu podatkowego” – czytamy w wywiadzie.
Więcej:Doradca Podatkowy
sierpień 2010
|
Nowiny Gliwickie: Ożyły stare mury
18.08.2010
„Ta impreza ma swój klimat i fanów, którzy przyjeżdżają do Chudowa nawet z tak oddalonych od nas miejsc, jak Małopolska czy Polska centralna. W miniony weekend na chudowskim podzamczu po raz kolejny można było przenieść się w czasy średniowiecza. Tym razem dominującą rolę odgrywali tu kupcy i rzemieślnicy. Zgodnie z tradycją nie zabrakło jednak i rycerzy” – czytamy w Nowinach Gliwickich.
„Przybyłych na zamek gości przywitali: Andrzej Sośnierz z Fundacji Zamek Criudów oraz samorządowcy: Michał Nieszporek, starosta gliwicki i Joachim Bargiel, wójt gminy Gierałtowice. Dzięki bogatemu programowi podczas dwudniowej imprezy mogliśmy poznać tajniki dawnego rzemiosła, podziwiać modę rycerską, a także taniec średniowieczny. Zaprezentowały się bractwa rycerskie z miasta Żarki oraz występujące w Chudowie po raz pierwszy Mathias Rex Historical Reenactment Association z Węgier. Widzowie mogli zobaczyć walki na miecze, pokazy prochowe oraz musztrę. Wyjątkowo widowiskowa była bitwa polsko-węgierska, a także pokazy konne w wykonaniu Drużyny Książęcej z Warszawy.”
„Jarmark odbył się w ramach XV Spotkań na Zamku w Chudowie, które patronatem objął starosta gliwicki. Imprezę dofinansowano ze środków powiatu gliwickiego.”
Więcej: Nowiny Gliwickie
18.08.2010
|
Polska Kurier 2010: Ostatni, co tak beczki robi
17.08.2010
„Marian i Zofia Rzepeccy stali się liderami w branży bednarskiej. Zaufali im najwięksi producenci wyrobów alkoholowych, dla których jako jedyni w kraju robią beczki, kufy i kadzie” – czytamy w Kurierze Polskim.
„Na tegorocznych międzynarodowych targach Agro Travel w Kielcach stoisko Przedsiębiorstwa Bednarskiego Zofii i Mariana Rzepeckich z Rejowca Fabrycznego, było najbardziej obleganym miejscem tej imprezie, a ich wyroby stały się prawdziwym hitem.”
„Nie wszyscy odwiedzający ekspozycję wiedzieli, do czego służą tak pięknie wykonane drewniane faski, dzieże czy skopce. Faktem jest, że ostatniego dnia targów Rzepeccy sprzedali wszystko, co ze sobą przywieźli.”
„Pomysł na własną firmę wziął się z pasji Zofii i Mariana Rzepeckich. Postanowili kontynuować wieloletnią rodzinną tradycję bednarską. - Pawłów zawsze szczycił się bednarzami - mówi Marian Rzepecki. - Była tu kiedyś taka spółdzielnia „Pawłowianka”. Zrzeszała pochodzących z Pawiowa bednarzy i garncarzy.”
Więcej: kurierlubelski.pl
Juliusz Stachira
17.08.2010
|
Trojmiasto.pl: Jarmark św. Dominika, czyli jarmark cudów
15.08.2010
„Postarzane menory, szatkownice do kapusty, plastikowe miecze i antyki oraz pamiątki z innych kontynentów. Na Jarmarku św. Dominika znajdziesz wszystko: prawdziwe cuda i tandetę 'Made in China'. Ale takie są jarmarki - to w końcu wydarzenia, które w swojej formule łączą prezentację sztuki i wyrobów rzemieślniczych z prosto pojętym interesem. Taki już ich urok.” – czytamy na portalu trójmiasto.pl.
„Przekopywanie się przez góry tandety w poszukiwaniu skarbów można porównać chyba tylko z grzybobraniem i wyścigiem o to kto znajdzie najbardziej dorodnego prawdziwka. Tego właśnie szukamy na tegorocznym Jarmarku św. Dominika.”
„Przy okazji wizyty w okolicach Bazyliki Mariackiej i Gdańskiej Galerii Fotografii zaglądamy na Groblę. W odświeżonym anturażu tej ulicy są handlarze rękodziełem, biżuterią, sprzedawcy marzeń o dalekich podróżach. Z nimi konkurować może tylko przynosząca radość nie tylko najmłodszym, działająca kilka metrów dalej fontanna Czterech Kwartałów.”
„- Klienci najczęściej pytają o wazony i figurki, choć najfajniejsze co mieliśmy, to słoń na którym można było siedzieć jak na stołku. Był piękny - opowiada nam Karolina sprzedająca przedmioty sprowadzone z Tajlandii. - Wszystko co mamy pochodzi stamtąd, jest ręcznie produkowane z drzewa mango, bambusa, kokosa. - Była tam kiedyś pani? - Nie (śmieje się dziewczyna), ale mój szef tam ciągle przesiaduje - odpowiada.”
„I faktycznie, za chwilę pojawia się właściciel stoiska, który oprócz zachwalania swojego towaru potrafi godzinami opowiadać o cudach Tajlandii. - W Tajlandii jest wspaniałe jedzenie i niesamowici ludzie. Myśląc o tym kraju widzę oszałamiające barwy. Czy na wyspach czy w dżungli, odczuwa się niezwykłą atmosferę. Mówi się, że to kraina uśmiechu - coś w tym jest. Próbuję trochę tego klimatu przenosić do Gdańska - opowiada Mariusz Biesiada.”
„Kapelusze to domena kobiet wysokich o pięknych twarzach. Dodają im tajemniczości, powabu i zalotności. Przymierzamy kilka, wybieramy nasz ulubiony a'la Audrey Hepburn w 'Śniadaniu u Tiffaniego' i udajemy się w dalsza podróż ulicami Gdańska.”
„Czas odwiedzić Pchli Targ, gdzie przy dużej cierpliwości można upolować kilka przedmiotów z historią. W drodze na Podwale Staromiejskie, gdzie podobno można znaleźć najciekawsze rzeczy, zahaczamy o Straganiarską. Tu co roku wystawiają się kolekcjonerzy i zbieracze. A w ich pudełkach znajdujemy m.in. przedwojenny porcelanowy korek do butelek z napisem Danzig, w sam raz do kolekcji gdańskich szpargałów. Szukamy też starych pocztówek z Nowego Portu, ale handlarz obsługujący trzech klientów na raz nie ma dla nas czasu, więc idziemy dalej. I natykamy się na stare łyżwy, które akurat ogląda turystka z Małopolski.”
Więcej: Trojmiasto.pl
Małgorzata Kaliszewska
15.08.2010
|
Rzeczpospolita Warszawa: Warzywniak i szewc wygrają z bankiem
14.08.2010
„Małe sklepy i rzemieślnicy nie znikną ze Śródmieścia. Zarząd dzielnicy zdecydował o preferencjach dla drobnych usług” – czytamy w Rzeczpospolitej.
„Może preferencje to niedobre słowo - zastrzega wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca. - Kwotę wyjściową przy wynajmowaniu lokalu musimy ustalać zgodnie z wyceną biegłego. Ale możemy w warunkach konkursu zapisać, że w danym lokalu ma być sklep spożywczy, warzywniak czy np. punkt usługowy.”
„Wtedy przyszli najemcy nie będą się bili o wysokość czynszu z bankiem. Bo z nim sprzedający pietruszkę zawsze przegra.”
„Pierwszeństwo w przetargach na lokale użytkowe będą miały sklepy spożywcze, warzywniaki, kioski i małe punkty usługowe. Taką uchwałę przyjął w piątek zarząd Śródmieścia jako pierwsza dzielnica w mieście. Taką możliwość daje ubiegłoroczna uchwała Rady Warszawy.”
„Dostawaliśmy sygnały od mieszkańców, że nie mają gdzie robić codziennych zakupów - mówi Rzońca. I dodaje, że ostateczną motywacją do podjęcia decyzji był jeden z ostatnich przetargów. - Warzywniak przegrał wówczas o 2 zł za mkw. z luksusowym butikiem - mówi wiceburmistrz.”
„Przyznaje, że do piątkowej uchwały przyczyniła się też głośna sprawa trzykrotnej podwyżki czynszu w pasmanterii przy ul. Świętokrzyskiej. Ich właścicielki stanęły na granicy bankructwa. Wówczas radni SLD zaproponowali, by drobni przedsiębiorcy płacili niższe czynsze.”
„Szefowa miejskiego Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Joanna Tymińska przyklaskuje decyzji Śródmieścia. - Przecież nawet w najelegantszej dzielnicy miasta mieszkają ludzie, którzy muszą robić drobne zakupy, korzystać z usług szewca czy zegarmistrza - mówi Tymińska.”
Więcej:rp.pl
Monika Górecka-Czuryłło, Aleksandra Pinkas
14.08.2010
LINK
|
Polska Gazeta Krakowska Gorlicka: Festiwal Koronki będzie pełen atrakcji
13.08.2010
„Z Bogdanem Krokiem, szefem Centrum Kultury Bobowej, rozmawia Halina Gajda” – czytamy w Gazecie Polska
„Kolejny Festiwal Koronki Klockowej przed nami. Czy wiadomo skąd przyjadą goście za tegoroczną edycję międzynarodowej imprezy?”
„Wystaliśmy zaproszenia do 15 ośrodków koronczarskich w Europie. Siedem z nich już teraz potwierdziło swój udział. Na pewno przyjadą koronczarki w Wołogdy w Rosji. To, co one tam robią, jest nieprawdopodobne -owalne koronki mają dwa, trzy metry średnicy. Muszą je więc robić w kilku częściach.”
Więcej: gk.pl
Halina Gajda
13.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska Podhalańska: Ruszył barwny korowód
12.08.2010
„Parada artystów ludowych, jaka przeszła ulicami Bukowiny Tatrzańskiej, wzbudziła zainteresowanie turystów. Święto folkloru rozpoczęła konna parada” – czytamy w Gazecie Polska.
„Wystartowały 44. „Sabatowe Bajania” w Bukowinie Tatrzańskiej pod patronatem „Gazety Krakowskiej”. Ten ogólnopolski konkurs gawędziarzy, instrumentalistów, śpiewaków, drużbów i starostów weselnych od lat przyciąga tłumy.”
„Letnie święto folkloru tradycyjnie rozpoczął korowód zespołów ludowych z całego kraju. W uroczystej asyście konnych, gawędziarze, śpiewacy i starostowie weselni przedefilowali ulicami Bukowiny. Przewodził im sam zbójnik Bartek Koszarek, dyrektor Bukowiańskiego Centrum Kultury. - Chciałbym podziękować przede wszystkim twórcom ludowym-mówił w czasie otwarcia wystawy, na której podziwiać można kunszt rzemieślników i artystów.”
„Imprezy związane z „Sabałowymi Bajaniami’ potrwają do niedzieli. W tym roku nowością jest scena plenerowa umiejscowiona przed Domem Ludowym, gdzie zespoły z całego kraju zaprezentują śpiewy i tańce. W sobotę część imprezy przeniesie się na Rusiński Wierch obok stacji narciarskiej. Tam m.in. będziemy świadkami pasowania na zbójnika.”
Więcej: gk.pl
Łukasz Razowski
12.08.2010
|
Polska Gazeta Krakowska Małopolska Zachodnia: Polecamy Wystawa megazabawek
12.08.2010
„Karuzela-menażeria lub „Turbodoładowanie' i „Rękawkowy odlot' inspirowane miniaturkami huśtawek odpustowych. Na Plantach Miejskich w Nowym Sączu jeszcze do 15 sierpnia oglądać można plenerową wystawę interaktywnych megazabawek dla dzieci i dorosłych” – czytamy w gazecie Polska.
„Wystawa jest częścią projektu „Rzecz małopolska. Etnodizajn Festiwal'” realizowanego przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie.”
„Zabawki są wynikiem przetworzenia tradycyjnych motywów zdobniczych oraz wytworów rzemieślniczych, charakterystycznych dla Małopolski. Po prezentacji w Nowym Sączu, wystawa zostanie przewieziona do Tamowa (18-29 sierpnia), by we wrześniu trafić na Dni Małopolski do Brukseli.”
Więcej: gazetakrakowska.pl
11.08.10
|
Polska Gazeta Krakowska Małopolska Zachodnia: Krakowskie targi sztuki ludowej
12.08.2010
„W dniach 20-29 sierpnia na płycie Rynku Głównego w Krakowie odbędą się Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej” – czytamy w gazecie Poska.
„Na imprezie prezentować będą sit twórcy i rzemieślnicy z Polski oraz krajów sąsiednich, m.in. z Niemiec, Rosji, Ukrainy i Czech. Nie zabraknie też gości z z Pakistanu i Cypru. Uroczyste otwarcie Targów odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 12.00.”
Więcej: gazetakrakowska.pl
12.08.10
|
Polska Gazeta Krakowska Małopolska Zachodnia: Krakowskie targi sztuki ludowej
12.08.2010
„W dniach 20-29 sierpnia na płycie Rynku Głównego w Krakowie odbędą się Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej” – czytamy w gazecie Poska.
„Na imprezie prezentować będą sit twórcy i rzemieślnicy z Polski oraz krajów sąsiednich, m.in. z Niemiec, Rosji, Ukrainy i Czech. Nie zabraknie też gości z z Pakistanu i Cypru. Uroczyste otwarcie Targów odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 12.00.”
Więcej: gazetakrakowska.pl
12.08.10
|
Polska Gazeta Krakowska Małopolska Zachodnia: Krakowskie targi sztuki ludowej
12.08.2010
„W dniach 20-29 sierpnia na płycie Rynku Głównego w Krakowie odbędą się Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej” – czytamy w Gazecie Polska.
„Na imprezie prezentować będą sit twórcy i rzemieślnicy z Polski oraz krajów sąsiednich, m.in. z Niemiec, Rosji, Ukrainy i Czech. Nie zabraknie też gości z z Pakistanu i Cypru. Uroczyste otwarcie Targów odbędzie się 20 sierpnia o godzinie 12.00.”
Więcej: gk.pl
12.08.2010
|
Konkrety: Biesiada Dzadoszna
11.08.2010
„Od 12 do14 sierpnia br. w Wietszycach w gminie Pęctaw odbędzie się impreza historyczna pod nazwa. „Biesiada Dziadoszan w Krainie Łęgów Odrzańskich' – czytamy w Konkretach
„Rozpocznie się otwartym plenerem plastycznym pod hasłem „Przyroda tęgów Odrzańskich', zorganizowanym przez Stowarzyszenie Twórców Kultury z Lubina. Piątek to dzień prelekcji historyczno-przyrodniczych, które zakończy uruchomienie dymarki tarchalickiej.”
„Sobota rozpocznie się od rajdu rowerowego z Głogowa oraz międzynarodowego spływu kajakowego z Chobieni do Wietszyc. Po południu rozpocznie się blok historyczny z pokazami dawnych rzemiosł, wytopu żelaza, bicia monet, walk wojów oraz głównym widem - inscenizacją historyczną „Bitwa Dziadoszan'.”
„Wydarzenie, organizowane przez Stowarzyszenie Regionalne ”Nadodrzański Zakątek' z Wietszyc, zostało laureatem konkursu na modelową imprezę ekoturystyczną na Zielonych Szlakach - Creenways w 2010 r.”
11.08.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Polagra-Tech 2010 - dla piekarzy i cukierników z kraju i ze świata
05.08.2010
„Międzynarodowe Targi Technologii Spożywczych Polagra-Tech to największe i najważniejsze spotkanie specjalistów zajmujących się technologiami dla przemysłu spożywczego w tej części Europy” – informuje Przegląd Piekarski i Cukierniczy
„W dniach 12-16 września do Poznania przyjadą piekarze i cukiernicy z kraju i z zagranicy, by poznać ofertę maszyn, urządzeń oraz surowców, a także zobaczyć najnowsze techniki wypieku pieczywa, jak również produkcji lodów i wyrobów cukierniczych.”
„Polagra-Tech wraz z odbywającymi się w tym samym czasie targami Polagra-Food oraz Gastro Trendy to największe i najważniejsze wydarzenie dla branży spożywczej w Europie Środkowo-Wschodniej. Szczególną uwagę zwraca prezentacja rozwiązań piekarskich, cukierniczych i lodziarskich. Na dwa miesiące przed targami organizatorzy odnotowali zgłoszenia ponad 200 firm z tego sektora, których stoiska zajmą ponad 11 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej i pokazowej w trzech pawilonach.”
Więcej: ppic.pl
1.08.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Kolejne spotkanie w Nałęczowie
05.08.2010
Na spotkanie Klubu Kobiet 22 i 23 maja przyjechały panie z Gdańska, Warszawy, Wielunia, Zamościa, woj. świętokrzyskiego i Lubelszczyzny. Jak informuje Przegląd Piekarski i Cukierniczy było to już czwarte spotkanie Klubu.
O udane spotkanie i miłą atmosferę zadbali gospodarze spotkania Zbigniew Marchwiak, prezes Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Lublinie i Teresa Komisarczuk, dyrektor Izby.
Więcej: ppic.pl
Jadwiga Piotrowicz
01.08.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Świętokrzyskie Święto Chleba
05.08.2010
„Z inicjatywy Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców Branży Spożywczej w Kielcach oraz Muzeum Wsi Kieleckiej 13 czerwca w Parku Etnograficznym w Tokarni odbyło się II Świętokrzyskie Święto Chleba” – czytamy w Przeglądzie Piekarskim i Cukierniczym.
„W przepięknej scenerii dawnych drewnianych zabudowań polskiej wsi i w atmosferze zabawy zaprezentowano proces wypieku chleba oraz zmiany, jakie zachodziły w sposobie jego przygotowania na przestrzeni wieków.”
„II Świętokrzyskie Święto Chleba objął patronatem Marszałek Województwa Świętokrzyskiego oraz Prezes Izby Rzemieślników i Przedsiębiorców.”
Więcej: ppic@ppic.pl
01.08.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: 90 m papieskiej kremówki
05.08.2010
„W tym roku Jan Paweł II obchodziłby 90. urodziny. Tyle właśnie metrów kremówki papieskiej ułożyli więc rzeszowscy cukiernicy na rozstawionych na placu przed rzeszowską katedrą stołach” – czytamy w Przeglądzie Piekarskim i Cukierniczym.
„Pomysł niecodziennej inicjatywy narodził się w 2007 roku: cukiernicy zrzeszeni w Izbie Rzemieślniczej w Rzeszowie chcieli upamiętnić wielkiego rodaka. Pomysł genialny, ale niewykonalny bez pomocy sponsorów i wolontariuszy. Ideę wsparli więc organizacyjnie ks. Władysław Jagustyn, diecezjalny duszpasterz rzemieślników, Emil Kunysz, przewodniczący Rady Izby Rzemieślniczej, Jan Wszołek - starszy Cechu Rzemiosł Wielobranżowych w Rzeszowie i ks. Janusz Podlaszczak - koordynator programu papieskiego „żywy pomnik JPII”
Więcej: ppic.pl
Iwona Oleniuch
1.08.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Nie ma jak u Any
05.08.2010
„Rok przygotowań, poszukiwania pomysłów, spisywania rodzinnej sagi. Tak w dużym skrócie wyglądały przygotowania do organizacji stulecia Piekarni Bęczkowicz' Tadeusza Bęczkowicza z Radzionkowa - przedsiębiorcy i społecznika” – czytamy w Przeglądzie Piekarskim i Cukierniczym
„A wszystko zaczęto się od Omy Any - jak mówi pan Tadeusz. To właśnie ona założyła w 1910 roku piekarnię, gdzie razem z mężem kulała chleby i bułki do końca II wojny światowej. Potem te chleby kulali kolejni z rodu Bączkowiczów - Berta z mężem Janem, a następnie Tadeusz i Stanisław. Chociaż zakład w 1953 roku został upaństwowiony, to Jan Bączkowicz przepracował w nim do emerytury i odzyskał go dla rodziny w 1980 r. Był to dobry okres dla Tadeusza Bączkowicza - właściciela firmy. Właśnie ukończył studia w Krakowie na wydziale technologii żywności i wspólnie z bratem zaczęli znowu rodzinnie „kulać chleby i bułki”.”
„Dzięki nowym wizjom i młodzieńczemu zapałowi firma zmieniła swoje oblicze, a mieszkańcy Radzionkowa zaczęli znowu mówić o najlepszych kołoczach w okolicy. Obecnie Cukiernia-Piekarnia Bączkowicz zatrudnia 40 pracowników i szkoli wielu uczniów.”
Więcej: ppic.pl
1.08.2010
|
Businessman.pl: Regiony
01.08.2010
„Po raz ósmy przedsiębiorcy w regionach wyróżnili najlepsze skarbówki w konkursie „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy” – czytamy na portalu businessman.pl
„W Kujawsko-Pomorskiem najlepsze okazały się urzędy w Tucholi, Sępolnie Krajeńskim, Świeciu, Grudziądzu, Wąbrzeźnie i Chełmnie.”
„W tym roku wojewódzką kapitułę konkursu utworzyli m.in.: BCC (Loże Bydgoska i Toruńska), Kujawsko-Pomorski Związek Pracodawców i Przedsiębiorców, Izba Przemysłowo-Handlowa Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Pomorsko-Kujawska Izba Budownictwa, Kujawsko-Pomorska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Kujawsko-Pomorskie Zrzeszenie Handlu i Usług.”
Więcej: businessman.pl
01.08.2010
Andrzej Matusiewicz, Marek Wołyński
|
Forum Branżowe: Stolarka z tradycjami
01.08.2010
'Od roku 2004, czyli od momentu wejścia Polski do UE zainteresowanie polskimi oknami i drzwiami wzrosło ponad trzykrotnie. Szczególnie dynamicznie rośnie uznanie dla stolarki drewnianej, której co roku już ponad milion sztuk wyjeżdża z naszego kraju. Nabywcy unijni zaczęli doceniać bowiem wysokie kwalifikacje Polskiego rzemiosła stolarskiego” - czytamy w forum.
„Polska wersja soft-komunizmu, preferowana po wojnie, zezwalała na istnienie małych warsztatów produkcyjno-usługowych, także stolarskich, które mogły zatrudniać kilku pracowników. Dla Polskiego stolarstwa stało się to zbawienne, ponieważ tylko dzięki temu mogła przetrwać wielowiekowa tradycja rzemieślnicza. Mogła tez być przekazywana kolejnym pokoleniom stolarzy, bo prywatne warsztaty miały prawo kształcić czeladników, i mistrzów stolarskiego fachu” – podaje gazeta.
To był trudny czas dla rzemiosła, niszczone przez władze, nękane ciągłymi kontrolami skarbowymi były na porządku dziennym,. Jednak rzemieślnicy, także stolarze nie poddali się. „Jednym z wielu przykładów takiego trwania był warsztat stolarski Ryszarda Andrzejka, który w 1975 roku zatrudniał oprócz właściciela dwie osoby przy produkcji” – podaje forum.
Więcej: Forum branżowe
|