| |
Gazeta Częstochowska: Konkurs dla złotników i jubilerów
29.07.2010
„W okresie trwania jesiennych targów biżuterii i zegarków „Złoto, Srebro, Czas”, w dniach 2-4 października br. w Warszawie, odbędzie się Ogólnopolski Konkurs Złotników Złoto i Srebro w Rzemiośle” – czytamy w Gazecie Częstochowskiej.
„Celem konkursu jest prezentacja kunsztu zawodowego złotników-jubilerów i młodych adeptów zawodu, wykazanie umiejętności łączenia tradycyjnych i nowoczesnych technik złotniczych oraz kreowanie autorskiego wzornictwa.”
„Karta zgłoszenia oraz regulamin znajdują się na stronie www.zrp.pl pod zakładką konkursy.”
Więcej: gazetacz.com.pl
29.07.2010
|
Dziennik Gazeta Prawna: Jerzy Bartnik „Tak to widzę” - Niewidzialna ręka rynku wybiera rzemieślników
29.07.2010
„Wielu urlopowiczów w trakcie swojego wypoczynku będzie korzystać z uroków jazdy konnej. Mała część z nich zdaje sobie jednak sprawę, że tę przyjemność w dużej mierze będą zawdzięczać pracy rzemieślników” – pisze w Dzienniku Gazecie Prawnej Prezes ZRP Jerzy Bartnik.
„Na bogatej liście zawodów, których można się uczyć u rzemieślników, są rymarze. Wydawało się w pewnym momencie, że zawód ten zupełnie zaniknie. Dziś jednak wraca zapotrzebowanie na tych rzemieślników.”
„Zapotrzebowanie na specjalistów unikatowych zawodów wzrasta, a wraz ze słabnięciem kryzysu będą oni jeszcze bardziej poszukiwani. Niestety mało osób pamięta o istnieniu takich zawodów i wciąż brakuje młodzieży chętnej się ich uczyć. Warto, abyśmy – wspólnie z MEN – je promowali. Wbrew pozorom takie nisze oferują nierzadko dużo lepsze perspektywy niż modne profesje.”
„Rzemiosło dobrze odnajduje się w nowoczesnej gospodarce, czego dowodem jest wzrastające zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników. Od lat ostrzegaliśmy, że deprecjonowanie kształcenia zawodowego kosztem edukacji ogólnej i akademickiej to krótkowzroczna polityka. Co teraz czują jej twórcy i czy cieszą się ze swojego sukcesu – mamy nadmiar absolwentów, dla których nie ma pracy, a brakuje wykwalifikowanych elektryków, murarzy czy stolarzy.”
Więcej: edgp.gazetaprawna.pl
Jerzy Bartnik
29.07.2010
LINK
|
Dziennik Gazeta Prawna: Ułatwienia dla jubilerów
23.07.2010
„13 lipca Rada Ministrów przyjęła nowe przepisy, które zmniejszą biurokrację w branży złotniczo-jubilerskiej” – czytamy w DGP.
„Projekt przewiduje m.in. podwyższenie z 5 do 8 g progów masy srebra, wymagających obowiązkowego cechowania. Wprowadzono również możliwość tworzenia punktów probierczych u przedsiębiorców wprowadzających wyrób do obrotu.”
Więcej: www.kprm.gov.pl
22.07.2010
|
Rzeczpospolita: Polskie firmy dalej tkwią po uszy w kryzysie
22.07.2010
„Większość firm jest ciągle w złej kondycji. W porównaniu z pierwszym kwartałem poprawę zanotowały najmniejsze spółki, co jest jednak tłumaczone czynnikami sezonowymi” – czytamy w Rzeczpospolitej.
„Na koniec I kwartału wśród firm zatrudniających do dziewięciu pracowników aż 43 proc. było w bardzo złej kondycji, jednak na koniec czerwca odsetek zmalał do 26 proc. – Wiosną rozpoczyna się najlepszy okres dla firm usługowych związany choćby z remontami i innymi pracami budowlanymi. Zakończy się w październiku i jeśli do tego czasu nie ruszy aktywność deweloperów, dla których małe firmy są podwykonawcami, znów będzie tak samo źle, jak było na koniec pierwszego kwartału – mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.”
„Nadal w zdecydowanie najlepszej sytuacji są firmy największe, zatrudniające ponad 250 osób. Wśród nich 52 proc. jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej, w bardzo złej jedynie, co piąta. W ich przypadku tak ogromnym problemem nie są zatory płatnicze, które dotykają głównie najmniejszych przedsiębiorców.”
Więcej: rp.pl
Piotr Mazurkiewicz
22.07.2010
LINK
|
Gazeta Polska: Rośnie zapotrzebowanie na rzemieślników
20.07.2010
„Zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem zawodowym jest duże w całym kraju. Z raportu przygotowanego przez Gabrielę Jabłońską (Sedlak and Sedlak) wynika, że negatywny dla rzemiosła trend zaczął się odwracać. Na początku lat 90. co trzeci Polak w wieku 16-18 lat uczył się w zasadniczych szkołach zawodowych, w 1994 r. co czwarty, a w 2000 r. już co piąty” – czytamy w Gazecie Polska.
„Apogeum spadku zainteresowania kształceniem zawodowym nastąpiło w 2003 roku. W zasadniczych szkołach zawodowych uczył się, co dziesiąty młody Polak. Obecnie tendencja spadkowa zatrzymała się.”
„Michał Wójcik, dyrektor Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach, wzrost zainteresowania rzemiosłem tłumaczy m.in. kampanią promocyjną:
- Dzięki środkom unijnym przeprowadziliśmy kampanię Nowa twarz rzemiosła. Pokazaliśmy, że dalecy jesteśmy od średniowiecznych metod pracy, że promujemy z jednej strony nowoczesność, z drugiej kładziemy nacisk na wielopokoleniowe tradycje - mówi dyrektor Wójcik.”
'Według Związku Rzemiosła Polskiego, w 2008 roku liczba osób uczących się u rzemieślników sięgnęła 92,7 tys., czyli o 4 proc. więcej w stosunku do poprzedniego roku i niemal o 9 proc. więcej w stosunku do roku 2006. Jest to kolejny sygnał wskazujący na odradzanie się zawodów rzemieślniczych w Polsce, bo we wcześniejszych latach Związek Rzemiosła Polskiego, co rok odnotowywał ubywanie uczniów w zakładach rzemieślniczych.'
„Czy ta korzystna dla rzemiosła tendencja się utrzyma? Szef katowickiej Izby ma pewne wątpliwości:
- Obawiamy się przygotowywanej właśnie kolejnej reformy edukacji, która na obecnym etapie wprowadza zapisy dla nas niekorzystne. Ośrodki szkolenia mają powstać przy samorządach. Zmniejszy się też liczba godzin zajęć praktycznych. Szkoda, że nasze stuletnie doświadczenie i sukcesy nie są brane pod uwagę - podkreśla Michał Wójcik. I dodaje, że już teraz dochodzi do paranoicznych sytuacji, bo egzamin praktyczny z danego zawodu to tak naprawdę egzamin pisemny.”
„Rzemieślnicy twierdzą, że zmiany planowane przez resort edukacji mogą doprowadzić do upadku nauki zawodów, a szkoły zamiast wypuszczać w świat fachowców, będą produkować partaczy. Obecnie w województwie śląskim zrzeszonych jest 8000 rzemieślników. Dają pracę 50 tysiącom osób.”
Więcej: polskatimes.pl
Aldona Minorczyk-Cichy
16.07.2010
LINK
|
Gazeta Prawna: Najbardziej popularne zawody: mechanik i fryzjer
19.07.2010
„Mechanicy samochodowi, fryzjerzy i budowlańcy – liczba uczących się tych zawodów u mistrzów wzrosła o kilkadziesiąt procent. Zamiast państwowych szkół zawodowych wybierają jednak terminowanie u rzemieślników” – czytamy w Gazecie Prawnej.
„Za kilka lat czeka nas prawdziwy wysyp nowych zakładów fryzjerskich – wynika z analizy danych Związku Rzemiosła Polskiego. Dziś tego zawodu uczy się już ponad 23 tysiące młodych ludzi, gdy jeszcze w 2005 roku adeptów fryzjerstwa było zaledwie nieco ponad 14 tysięcy. Podobnie podskoczyła liczba uczących się na mechaników samochodowych (z 15 tysięcy w 2005 roku do blisko 19 tysięcy obecnie) i budowlańców (z 8 do 14,6 tysiąca).”
„Takiego pędu do nauki rzemiosła nie było od początku lat 90. – Po latach świadomej deprecjacji szkolnictwa zawodowego nastąpiło otrzeźwienie – mówi Maciej Prószyński, dyrektor Zespołu Oświaty Zawodowej ZRP. A ekonomista dr Jacek Męcina dodaje, że młodzież coraz lepiej rozpoznaje realia gospodarcze. – I wybiera taką naukę, która może jej zagwarantować pracę – mówi.”
„– Wśród młodych ludzi i ich rodziców ewidentnie została przełamana pewna bariera psychologiczna negatywnego podejścia do nauki zawodu – uważa Maciej Prószyński.”
Więcej: gazetaprawna.pl
19.07.2010
Sylwia Czubkowska
LINK
|
Rynekpracy.pl : Czy zawody rzemieślnicze powrócą do łask?
15.07.2010
„Zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem zawodowym jest duże. Mimo to tylko nieliczni gimnazjaliści decydują się na podjęcie nauki zawodu, który wymaga praktycznych umiejętności oraz kwalifikacji, a nierzadko wiąże się z wysiłkiem fizycznym” - czytamy na portalu Rynekpracy.pl.
„Do niedawna liczba osób zainteresowanych kształceniem zawodowym drastycznie spadała. Obecnie trend zdaje się odwracać. W publikacji przedstawiono statystyki dotyczące liczby uczniów zasadniczych szkół zawodowych w latach 1990-2008. Pokazano, jak zmieniał się współczynnik skolaryzacji dla tego poziomu kształcenia. Jeden z rozdziałów poświęcono problematyce przygotowania do zawodu w rzemiośle, czyli nauce zawodu bezpośrednio u pracodawcy. Dokonano próby interpretacji zmian, jakie zaszły w polskim szkolnictwie zawodowym od początku transformacji ustrojowej. W ramach podsumowania zamieszczono informacje na temat zapotrzebowania na przedstawicieli wybranych zawodów rzemieślniczych w Polsce.”
„W latach 1990-2008 zaobserwowaliśmy znaczące zmiany ilościowe i strukturalne w kształceniu zawodowym. Na początku lat 90. XX wieku 34% Polaków w wieku 16-18 lat uczyło się w zasadniczych szkołach zawodowych (współczynnik skolaryzacji netto). W 1994 roku wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 28,4%, a w 2000 roku wyniósł 19,5%. Niewątpliwy wpływ na taki stan rzeczy miała pogarszająca się sytuacja na rynku pracy. W grudniu 2000 roku stopa bezrobocia rejestrowanego przekroczyła 15% w skali kraju. Młodzi ludzie zaczęli świadomie odkładać w czasie decyzję o wejściu na rynek pracy. Coraz częściej też wybierali dłuższą, ale dającą nadzieję na znalezienie zatrudnienia ścieżkę edukacyjną.”
„Obecnie mamy do czynienia z zatrzymaniem tendencji spadkowej – w 2008 roku współczynnik skolaryzacji netto dla zasadniczych szkół zawodowych wyniósł 13,67% i był wyższy od wyniku ubiegłorocznego o 0,7 punktu procentowego. W porównaniu do 2003 roku wzrósł o 3,67 punktu procentowego. Wyhamowanie trendu widać również w przypadku statystyk obrazujących zmianę bezwzględnej liczby uczniów zasadniczych szkół zawodowych. W roku szkolnym 1990/1991 w tego typu szkołach kształciło się łącznie 818,4 tys. osób. W roku 2003/2003 ich liczba spadła do 213,1 tys. Przełomowy był rok 2007/2008, kiedy to przybyło 4,6 tys. uczniów. Według Macieja Prószyńskiego, Dyrektora Zespołu Oświaty Zawodowej i Problematyki Społecznej w Związku Rzemiosła Polskiego, to bardzo silny sygnał, że coś zaczyna się zmieniać: - Biorąc pod uwagę malejącą liczbę gimnazjalistów, ten wzrost świadczy o pewnym przełomie. Młodzi ludzie zaczynają dostrzegać swoją szansę w kształceniu zawodowym.”
„Pozytywnych sygnałów, dających nadzieję na „odrodzenie się” zawodów rzemieślniczych jest więcej. Wzrasta bowiem również liczba osób ubiegających się o uzyskanie dyplomu zawodowego. W 2007 roku do egzaminu zawodowego przystąpiło 35 300 osób, z czego dyplom otrzymało 28 707 (81,3%). W 2009 roku chętnych do udokumentowania swoich kwalifikacji było 43 431. Wynik pozytywny (w części teoretycznej oraz praktycznej) uzyskało 87% zdających. Zdawalność zwiększyła się niemal o 6 punktów procentowych.”
„Najwięcej osób, które w 2009 roku poparły uzyskane szkolenie dyplomem potwierdzającym kwalifikacje dotyczyło takich profesji jak: kucharz małej gastronomii (9 946 absolwentów z dyplomem), sprzedawca (9 108), mechanik pojazdów samochodowych (3 660), opiekun medyczny (1 503), murarz (1 218), ślusarz (1 128), oraz elektromechanik pojazdów samochodowych (944). Natomiast najmniej dyplomów uzyskali przedstawiciele takich zawodów jak: kaletnik, kowal, monter sieci komunalnych, optyk mechanik czy koszykarz-plecionkarz.”
Więcej: Rynekpracy.pl
Gabriela Jabłońska
LINK
|
Cukiernictwo i Piekarstwo: Polagra-Tech 2010 - nowoczesne technologie dla przemysłu spożywczego
14.07.2010
„Międzynarodowe Targi Technologii Spożywczych Polagra-Tech w Poznaniu to najważniejsze wydarzenie dla branży spożywczej, które obfitować będzie w premiery rynkowe. Nie zabraknie również seminariów, pokazów i konkursów” – czytamy w gazecie Piekarzy i Cukierników.
„W niedzielę 12 września, która będzie Dniem Piekarza i Cukiernika, otwarta zostanie ekspozycja Salonu Przemysłu Piekarskiego i Cukierniczego. Następnie od poniedziałku przez kolejne cztery dni będzie można zwiedzać również Salon Maszyn i Urządzeń dla Przemysłu Spożywczego, Salon Maszyn i Urządzeń dla Przemysłu Mleczarskiego oraz Międzynarodowy Salon Dodatków do Żywności.”
„Podczas targów będzie można zobaczyć na żywo działanie eksponowanych maszyn i urządzeń oraz całych linii technologicznych. Zwiedzający będą mogli również spróbować produkowanych na miejscu wyrobów.”
Więcej: cukiernictwo.elamed.pl
01.07.2010
LINK
|
Puls Biznesu: Kaczyński: trzeba zdjąć worek kamieni z pleców przedsiębiorców
02.07.2010
„Kongres Przedsiębiorczości to platforma organizacji biznesowych w Polsce, takich jak Związek Rzemiosła Polskiego. Jarosław Kaczyński spotkał się z przedstawicielami organizacji należących do Kongresu” – pisze Puls Biznesu o wczorajszej konferencji.
„Kandydat PiS opowiedział się m.in. przeciwko ograniczeniom przywilejów emerytalnych w służbach mundurowych i górnictwie, znaczącym zmianom w KRUS oraz szybkiemu wprowadzeniu euro.”
„Jeśli porównać to, co jest przedmiotem działania przedsiębiorców do pola, a może lepiej, do drogi to ta droga prowadzi dzisiaj pod górę, to jest normalne, ale jest to droga bardzo stroma, jednocześnie jest na niej wiele przeszkód; ten który idzie tą drogą ma jeszcze worek kamieni na plecach. Problem państwa polega na tym, żeby ten worek kamieni zrzucić i przynajmniej cześć tych przeszkód zlikwidować” - opisywał sytuację przedsiębiorców Kaczyński.
Więcej: pb.pl
01.07.2010
LINK
|
Polska: Jarmark w Gdańsku zaczyna się w sobotę
02.07.2010
„Już w najbliższą sobotę rozpoczyna się jubileuszowy Jarmark św. Dominika. Impreza ma już 750 lat tradycji” – czytamy w Polsce.
„Na 42 tyś. mkw. rozstawi się ponad tysiąc kramów i rozpocznie się wielkie handlowanie.”
„Ale jarmark to nie tylko kramy wypełnione towarami z różnych stron świata. To także imprezy, pokazy, koncerty, spektakle i inne wydarzenia artystyczne, dzięki którym „Dominik” stał się jedną z największych kulturalno-handlowych imprez w Europie.”
Więcej: polskatimes.pl
Magdalena Sapkowska
27.07.2010
|
Przegląd Piekarski i Cukierniczy: Krajowe Forum Piekarstwa i Cukiernictwa
02.07.2010
„Minęły trzy lata od powołania ostatniego Zarządu Krajowego Forum Piekarstwa i Cukiernictwa SITSpoż” – czytamy w Przeglądzie Piekarskim i Cukierniczym.
„Podczas tej kadencji główny nacisk w działaniach Forum położono na wyczulenie producentów na zdrowotne aspekty spożywania pieczywa produkowanego na naturalnych zakwasach, budowanie świadomości producentów na temat roli włókien pokarmowych zawartych w pieczywie, a także ciągle obecnych w naszej rzeczywistości podróbkach pieczywa razowego, czyli pieczywie barwionym karmelem.”
„W trakcie organizowanych corocznie przez redakcję „Przeglądu” i Forum konferencji podejmowano bardzo istotne tematy oraz wiele starań dla uporządkowania i podania w sposób prosty i fachowy technologii produkcji pieczywa na zakwasach, z wykorzystaniem tradycyjnych i najnowszych technologii.”
„Równolegle z konferencjami organizowano konkursy pieczywa. Wyróżniano w nich najważniejszą dla konsumenta cechy: smakowitość chleba i bułek.”
„Zwyczajny i pospolity produkt, jakim jest pieczywo można wykonać z poszanowaniem tego, co cenne z tradycyjnej technologii, w połączeniu z nowoczesną techniką.”
Więcej: ppic.pl
Krystyna Jarosz
01.07.2010
|
Problemy rynku pracy
01.07.2010
Wygląda na to, że kryzys na rynku pracy dotrze i do nas. Taki niepokój w III programie Polskiego Radia wyraziła dyrektor Związku Rzemiosła Polskiego Elżbieta Znosko-Łapczyńska
W audycji Wiktora Legowicza Znosko-Łapczyńska przedstawiła pogląd ZRP na temat pojawiających się problemów zwiększającej się ilości zwolnień na rynku pracy, co może być reakcją po kryzysie, która spotkała już naszych zachodnich sąsiadów.
|
Dziennik Gazeta Prawna: Skończmy z biurokracją
01.07.2010
„Nasi przedsiębiorcy mogą narzekać na brak środków finansowych, możliwości kredytowych czy też wykwalifikowanych pracowników. Jednego jednak mają aż w nadmiarze – biurokracji” – pisze Jerzy Bartnik w felietonie na łamach DGP.
„Prowadzenie firmy w żadnym zakątku świata nie jest zadaniem łatwym. W naszym kraju przybiera jednak niemal groteskową formę. Przepisy, które są albo nieskuteczne, albo całkowicie zbędne, utrudniają normalne funkcjonowanie przedsiębiorstw.”
„Mam nadzieję, że wraz z projektem ustawy ograniczającej biurokrację nadchodzi kres tej krótkowzrocznej polityki. Związek Rzemiosła Polskiego, mimo pewnych zastrzeżeń, pozytywnie odnosi się do propozycji. Nasze obawy budzi objętość tego dokumentu. Chęć zlikwidowania za jednym razem możliwie wielu barier biurokratycznych ma na pewno sens, ale boję się, że taka „hurtowa” legislacja może spowodować nowe problemy. Rząd nie dał nam nawet dość dużo czasu na zapoznanie się z tym obszernym dokumentem.”
Więcej: edgp.gazetaprawna.pl
Prezes Związku Rzemiosła Polskiego Jerzy Bartnik
01.07.2010
LINK
|